Sojusz z Unią. "Dołączył do wartego 21 bln dol. unijnego rynku"Sojusz z Unią. "Przyjęcie oficjalnego statusu członka stowarzyszonego Unii Europejskiej"

Premier Kanady Mark Carney, w obliczu wojny celnej ze Stanami Zjednoczonymi i gróźb Donalda Trumpa, że przekształci północnego sąsiada w 51. stan, zdecydował się na śmiały ruch. Dziennik „The Wall Street Journal” poinformował, że w ostatnich tygodniach przeprowadził on serię rozmów z przywódcami państw europejskich, których celem było doprowadzenie do „podniesienia relacji Kanady i UE na wyższy poziom”.
Nie chodzi o formalne członkostwo, ale o dalsze zbliżenie polityczne, gospodarcze i wojskowe. Carney miał polecić swojemu wysłannikowi do Europy, aby zbadał możliwości zacieśnienia współpracy, nawet w wariancie maksymalnego zbliżenia, wykluczając jednak aplikowanie o członkostwo. Szczegółowy harmonogram rozmów ma być dopiero opracowywany, lecz – jak informują amerykańscy dziennikarze – powołano już grupy robocze, a premier Carney miał powiedzieć swoim współpracownikom, że będzie to reorientacja gospodarki i społeczeństwa, które dotąd było zdominowane przez Stany Zjednoczone.
