Strategiczna układanka. "Czyja ropa trafia na rynki"Strategiczna układanka. "Powstanie konkurencyjny wobec OPEC blok surowcowy"

W sierpniu br. Korea Południowa rozpoczęła przedsięwzięcie mające uczynić z Pusan główny arktyczny węzeł żeglugowy. Zamiast tradycyjnej trasy przez Kanał Sueski statek popłynąłby z Azji Wschodniej do Europy przez Ocean Arktyczny.
To nie jest odosobniony eksperyment, lecz zapowiedź szerszej tendencji: topniejący lód morski otwiera krótsze i tańsze szlaki między Azją a Europą, omijające wąskie gardła, od których od dekad zależał światowy handel – Kanał Sueski i cieśninę Ormuz. Dla państw zachodnich oznacza to coś więcej niż logistyczną ciekawostkę: to zapowiedź alternatywnej architektury transportu, niezależnej od regionów niestabilnych politycznie. Warto pamiętać, że koreański rejs nie był tu pierwszy. Pionierski okazał się komercyjny rejs kontenerowca Północną Drogą Morską z Chin do Polski – jesienią 2025 r. jednostka dotarła z ładunkiem do Gdańska.
W opisanej układance kluczowe miejsce zajmuje Grenlandia. Prezydent Trump otwarcie mówi o potrzebie przejęcia przez Amerykę kontroli nad wyspą, argumentując to bezpieczeństwem USA i sojuszników z NATO. Na terytorium Grenlandii znajduje się najbardziej wysunięta na północ amerykańska baza wojskowa. Topnienie lodu wokół wyspy otwiera nowe północne szlaki morskie, pozwalające przewoźnikom oszczędzać czas i miliony dolarów na paliwie dzięki skróceniu tras między Europą a Azją. Kontrola Grenlandii to zatem kontrola jednego z węzłów przyszłej arktycznej sieci transportowej, konkurencyjnej wobec rosyjsko-chińskiej Północnej Drogi Morskiej, biegnącej wzdłuż wybrzeży Rosji.
