Robert I Wielki. "Na szczycie od 15 lat"
Robert I Wielki. "Żaden Polak – z wyjątkiem Karola Wojtyły – nie był tak rozpoznawalny i ceniony na świecie jak Robert Lewandowski"

Do wszystkiego doszedł ciężką pracą, rozumem, planowaniem, dyscypliną, wręcz obsesyjnym profesjonalizmem, dzięki wysokiej etyce pracy i ciągłej redefinicji własnych ograniczeń. Dzięki idealnemu przygotowaniu fizycznemu w barwach Bayernu i Barcelony rzadko opuszczał więcej niż 2–3 mecze z rzędu, co pozwoliło mu seryjnie śrubować rekordy strzeleckie przez ponad dekadę. Jako jeden z pierwszych zaczął jeść posiłki w odwróconej kolejności (najpierw deser – węglowodany, potem mięso – białko, na końcu warzywa lub zupy), co zdecydowanie poprawiło jego metabolizm i przyspieszyło regenerację. Regularnie stosował ćwiczenia kognitywne i neurofeedback, aby szybciej podejmować decyzje na boisku mimo stresu i zmęczenia.
Nawet przez 100 lat może nie być w Polsce piłkarza, który osiągnie więcej niż Robert Lewandowski.
W przeszłości Polska nie miała i do końca XXI w., a może nawet dłużej, nie będzie miała piłkarza tej klasy. A co najważniejsze, tak docenionego w czołowych klubach w Europie. Nikt z naszego kraju przed nim, a chyba i bardzo długo po nim, nie był i nie będzie tak żegnany przez władze i kibiców jednego z najlepszych klubów piłkarskich świata jak 17 maja 2026 r. 37-letni Lewandowski na Camp Nou w Barcelonie.
