Pudrowanie trupa. "Mikrofon absurdu na maksimum"Pudrowanie trupa. To „tajna instrukcja”. W tej opowieści pacjent zaczyna być podejrzanym

Nowa filozofia ochrony zdrowia brzmi więc tak: jeśli boli, to pewnie nie aż tak bardzo. Plan może i niewidoczny, ale za to brzmi bardzo profesjonalnie. Poseł PiS dostał od swojej adwersarki z KO dokument, który wyglądał jak żywcem wyjęty z partyjnego „przekazu dnia”.
Naprawdę trzeba mieć talent – nie byle jaki, lecz wręcz kabaretowo-polityczny – żeby dramat w ochronie zdrowia opisać językiem folderu reklamowego banku oferującego „lepszą przyszłość już dziś”. Bo właśnie z czymś takim mamy do czynienia: z pudrowaniem rzeczywistości, która skrzeczy tak głośno, że nawet najbardziej wytrwały spin doktor musi podkręcić mikrofon absurdu na maksimum.
A najlepsze? Ten język nie wyciekł z żadnego tajemniczego e-maila ani podsłuchanej narady w zaciszu gabinetów. Nie. Trafił w ręce posła zupełnie… przypadkiem, w świetle kamer, podczas programu „Kontrapunkt” na antenie TVP Info. W trakcie ostrej wymiany zdań między Łukaszem Kmitą a Karoliną Pawliczak kartki krążyły jak w szkolnej ławce, tyle że zamiast ściąg były dane, tabelki i – jak się okazało – coś znacznie…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
