Precz z komuną. Donald Tusk powraca jako destruktor polskościPrecz z komuną. Donald Tusk powraca jako destruktor polskości. Zielony Ład odbiera nam suwerenność gospodarczą i podmiotowość polityczną

Już dziś polityka Europejskiego Zielonego Ładu dotyka bezpośrednio miliony Polaków – najdroższy w Europie prąd, wysokie ceny żywności, zniszczenie polskiego rolnictwa, absurdalnie wysokie obciążenia dla polskich przedsiębiorców i stale rosnące koszty życia wszystkich polskich rodzin.
Jestem pod wrażeniem środowej (20 maja br.) manifestacji pod hasłem „Razem dla Polski i Polaków”, zorganizowanej z rozmachem przez związki zawodowe spod znaku Solidarności. Manifestacja odbyła się w dniu głosowania w Senacie wniosku prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie tzw. Zielonego Ładu, który odbiera nam suwerenność gospodarczą i podmiotowość polityczną. Już dziś polityka Europejskiego Zielonego Ładu dotyka bezpośrednio miliony Polaków – najdroższy w Europie prąd, wysokie ceny żywności, zniszczenie polskiego rolnictwa, absurdalnie wysokie obciążenia dla polskich przedsiębiorców i stale rosnące koszty życia wszystkich polskich rodzin. Stąd wniosek prezydenta do Senatu o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum w sprawie implementacji założeń polityki klimatycznej UE.
Jesteśmy świadkami dojrzałości politycznej liderów protestu (Piotr Duda, Adam Borowski, Robert Bąkiewicz, Jerzy Kwaśniewski, Jan Majchrowski, Marcin Osowski) i wielu innych działaczy kierujących się polską racją stanu. Choć z niektórych przemówień nie wynikało to bezpośrednio, warto wiedzieć, że europejska polityka klimatyczna, forsowana na siłę przez Berlin i Brukselę, wbrew kilku członkom Wspólnoty ma przede wszystkim na względzie interesy Rosji, wciąż dysponującej wielkimi zasobami energetycznymi. To szansa zarówno dla Rosji, jak i Unii, stąd polityczny projekt centralizacji krajów UE pod jednym zarządem Berlina i Brukseli przy równoczesnym wypchnięciu USA z Europy.
