Świat
Płonący Belfast. "Najbardziej brutalne zamieszki w Europie"Płonący Belfast. "Wieść o próbie odcięcia głowy białemu mężczyźnie przez afrykańskiego imigranta obiegła miasto lotem ptaka"

Artykuł premium
Dołącz30-letni Sudańczyk powalił na chodnik przechodzącego mężczyznę i wyjął kuchenny nóż.
To były bez wątpienia najbardziej brutalne antyimigranckie zamieszki, jakie wybuchły dotąd w demokratycznej Europie.
Nocne zdjęcie z wtorku 9 czerwca zrobione na położonej w północnym Belfaście Oakley Street natychmiast skojarzyły mi się z fotografiami Charkowa czy Chersonia po kolejnym uderzeniu rosyjskich dronów. Widać na nich po obu stronach ulicy skorupy wypalonych jednopiętrowych domów z czarnymi osmalonymi dziurami po oknach, zniszczoną ogniem nawierzchnię ulicy z odkrytymi rurami gazowymi, spalone wraki aut i poruszające się w ulewnym deszczu mokre sylwetki strażaków.
