Szmaciane państwo Tuska. "Sprzyja sprawcom, a nie ofiarom"
Szmaciane państwo Tuska. "Sprawa jest znacznie poważniejsza, niż przedstawiają to premier Tusk, Kierwiński i Siemoniak"

Jeśli się nie odezwały, może to oznaczać, że nie mogły albo nie było im wolno, a to jeszcze gorzej. Nieznane są przypadki, by w jakimkolwiek innym państwie Unii Europejskiej służby dokonały włamu do domu czy mieszkania należącego do urzędującego prezydenta albo premiera i ich najbliższej rodziny
Fałszywe alarmy i nieudolne reakcje na nie dowodzą, iż rząd i służby nie działają, a państwo jest tylko atrapą.
Jeśli przez kilka tygodni ktoś ogrywa państwo fałszywymi zgłoszeniami dotyczącymi aktu terroru, pożaru zagrażającego życiu mieszkańców, samobójstwa, przemocy wobec dziecka czy zmuszania do niebezpiecznych zachowań, to takie państwo jest atrapą. Tym bardziej że to państwo dysponuje kilkoma wysoko wyspecjalizowanymi służbami do zwalczania cyberprzestępczości, które powinny błyskawicznie ustalić źródła fałszywych alarmów.
