UWAGA! SYGNALISTA NADAJE! Nieoficjalny przegląd tygodnia
UWAGA! SYGNALISTA NADAJE! Nieoficjalny przegląd tygodnia w polskiej polityce od lewicy do prawicy

Po wybuchu afery szpitalnej Trzaskowski natychmiast schował się za plecami swoich dwóch zastępczyń. Zaraz potem obie złożyły dymisję i tym samym zostały wyrzucone za burtę. To ten rodzaj poświęcenia, na które Rafał zawsze jest gotowy.
Odnalazła się minister zdrowia. To ta, której nazwiska nikt nie zna. Okazało się, że to najzdolniejsza, a zarazem najskromniejsza osoba w rządzie. Po prostu nieoszlifowany brylant. Do zeszłego tygodnia siedziała cichutko, w nic się nie wtrącała, może nawet szydełkowała sobie gdzieś w domowym zaciszu. Aż tu nagle Donald Tusk cudem przypomniał sobie o jej istnieniu i zażądał, aby w ciągu kilku dni przygotowała plan szerokiej reformy zdrowia. No to odłożyła szydełko i zasiadła do pracy. Minął tydzień i cyk! Jest projekt reformy. Trudno pojąć, dlaczego przez ostatnie 30 lat nikomu to nie wyszło. Tylko Donald Tusk tak potrafi.
Skoro reformę zdrowia mamy już z głowy, to może pójść na całość? Do objęcia teki szefa resortu sprawiedliwości od dawna przymierza się pewien mecenas – szczery demokrata. To człowiek nadzwyczaj delikatny i wrażliwy, który brzydzi się represjami – mdleje na sam widok munduru. Jego awans mógłby rozwiązać wszystkie nasze problemy. Wystarczy, że wejdzie do rządu, a już za rok Tusk i wszyscy jego ministrowie nie będą mieli żadnych obowiązków. Może niektórzy trafią wreszcie na zasłużony, wieloletni odpoczynek w jakimś zamkniętym, strzeżonym sanatorium? Kto wie?
