Bezkarni milionerzy z Afryki. "Są ponad prawem"Bezkarni milionerzy z Afryki. "Na wolny lokal czeka się ponad pięć lat. Nie dotyczy to jednak żony prezydenta"

Pani Bio nie zabrano nawet nienależnego jej mieszkania socjalnego, mimo że na przydział czekają tysiące ubogich Londyńczyków. I zapewne będą musieli czekać dalej, bo milionerzy z Afryki są ponad prawem.
Lista Brytyjczyków oczekujących na mieszkania socjalne w Londynie jest dziś najdłuższa od dekady. Na wolny lokal czeka się ponad pięć lat. Nie dotyczy to jednak Fatimy Maady Bio, żony prezydenta Sierra Leone Juliusa Maada Bio, która korzysta z dwupokojowego mieszkania komunalnego w londyńskiej dzielnicy Southwark.
Jak donoszą brytyjskie media, rodzina Bio, mimo że pochodzi z jednego z najbiedniejszych krajów Afryki, jest niezwykle bogata i posiada wiele luksusowych nieruchomości rozsianych w zachodniej części Czarnego Lądu, m.in. w Gambii, Senegalu, Burkina Faso i Ghanie, wycenianych na dziesiątki milionów dolarów. Nic więc dziwnego, iż żona afrykańskiego kacyka nie mieszka w przyznanym jej mieszkaniu komunalnym w Londynie, zarabia za to na jego wynajmie. Podnajmowanie przez nią nieruchomości bez zgody władz miejskich sprawia, że narusza ona umowę, na podstawie której przyznano jej lokal socjalny. Średni miesięczny czynsz komunalny za dwupokojowe mieszkanie w Southwark wynosi ok. 560 funtów, czyli mniej niż jedną trzecią średniej ceny czynszu, jaką trzeba zapłacić na wolnym rynku. Szacuje się więc, że w ciągu ostatnich 10 lat Fatima Bio nielegalnie zarobiła na wynajmie ponad 60 tys. funtów. Nie wiadomo też, czy zgłosiła te dochody władzom skarbowym w Sierra Leone. Choć kobieta co roku otrzymuje miliony dolarów, aby wypełniać obowiązki pierwszej damy, zarzuca się jej, że większość tych środków nigdy nie została rozliczona.
