Na ratunek nacjonalizacja. "Ocalić przemysł stalowy"Na ratunek nacjonalizacja. "Przejęcie huty miało być wstępem do jej likwidacji. Rok temu Chińczycy zapowiedzieli wygaszenie wielkich pieców"

Brytyjski rząd przejął kontrolę nad koncernem British Steel, ratując hutę w Scunthorpe w północno-wschodniej Anglii przed jej zamknięciem przez chińskich właścicieli. Dzięki temu Wielka Brytania zdołała ocalić swój przemysł stalowy przed całkowitą likwidacją.
W Scunthorpe znajdują się dwa ostatnie wielkie piece. Są one reliktem dawnej potęgi przemysłowej Wielkiej Brytanii. W ciągu ostatnich 40 lat przemysł ciężki, niegdyś jeden z filarów brytyjskiej gospodarki, był stopniowo demontowany. Było to konsekwencją liberalnego kursu przyjętego jeszcze za czasów Margaret Thatcher. Uznano wtedy, że motorem gospodarki ma się stać sektor finansowy i technologiczny, a strategiczne dotąd gałęzie przemysłu wystawiono na sprzedaż lub likwidowano. W efekcie Wielka Brytania – podobnie jak większość państw europejskich – straciła większość tradycyjnych kompetencji przemysłowych.
Stojący otworem rynek został szybko przejęty przez gwałtownie rozwijające się koncerny z Azji – przede wszystkim z Chin, które obecnie produkują ponad połowę światowej stali. W tym samym czasie brytyjskie huty traciły rentowność, zmagając się z tanią konkurencją chińskich i indyjskich producentów stali, którzy w odróżnieniu od europejskiego przemysłu nie musieli zmagać się z wysokimi kosztami energii i wyśrubowaną polityką klimatyczną. Ostatecznie brytyjski sektor stalowy został po prostu zduszony przez firmy z Azji.
