Kajdanki zamiast pomocy. "Rasizm kartą przetargową"
Kajdanki zamiast pomocy. "Policja zignorowała prośby o pomoc wykrwawiającego się na chodniku studenta"

Nie udało się uratować życia Henry'ego tamtej nocy i że został skuty kajdankami i aresztowany. To on był ofiarą
18-letni student rachunkowości i finansów polskiego pochodzenia został ugodzony nożem przez sikha. Brytyjska policja, zamiast pomóc wykrwawiającemu się chłopakowi, skuła go kajdankami, bo miał „rasistowsko” obrazić swojego mordercę.
Irlandia przeżywa właśnie naładowaną rasowo psychodramę na wzór tego, co działo się w Stanach Zjednoczonych po śmierci George’a Floyda. Tak przynajmniej sugerowały nagłówki gazet dotyczące śmierci 35-letniego Yves’a Sakili, pochodzącego z Demokratycznej Republiki Konga. W marcu mężczyzna zmarł w szpitalu po tym, jak został obezwładniony przez ochroniarzy sklepu w Dublinie, który próbował okraść. Jeden z ochroniarzy przez pięć minut klęczał na jego szyi. Okoliczności jego śmierci wciąż są badane, ale jak dotąd nie ma dowodów na to, że padł on ofiarą rasizmu. Akta sądowe wskazują, że Sakila był recydywistą – w przeszłości był wielokrotnie karany za kradzież i napady rabunkowe.
