O czym będziemy rozmawiali przy świątecznym stole?
O czym będziemy rozmawiali przy świątecznym stole? "Koszty obrony przed sowiecką hydrą odczuwa cała Europa, także Polska"

Jeśli osobiste ambicje i drobne interesy doprowadzą do zniszczenia szansy, przed którą stoimy, jeśli Polska znowu wskutek egoizmu i nieudaczności miałaby trafić w ręce złodziei i sprzedawczyków, historia by nam nie wybaczyła.
Poza sprawami rodzinnymi na pewno o tym, w jak zmiennych i trudnych czasach się znaleźliśmy.
Ledwie skończyła się pandemia (w każdym razie jej ostra faza), a weszliśmy w sytuację wojenną. Otworzyło to w każdej polskiej rodzinie obawy, ale przede wszystkim uruchomiło chęć pomocy bliźniemu. Z tego, jak zdaliśmy ten egzamin, możemy być dumni. Putinowskie hordy orków także dzięki wysiłkowi Polaków nie przeszły na Zachód. Naród i państwo ukraińskie walczą bohatersko. Cena jest jednak ogromna, potrzeby rosną. Musimy w naszej pomocy wytrwać. Wierzę, że pusty talerz czekający w każdą wigilię na zagubionego wędrowca, będzie w tym roku dedykowany tym Ukraińcom, którzy cierpią w wyniku wojny.
