Nie lekceważyć polskiego honoru! Grozi nam zabójstwo PolskiNie lekceważyć polskiego honoru! Grozi nam zabójstwo Polski

Warto rozejrzeć się po dzisiejszej Polsce, w której się panoszą szmaty bez honoru, notoryczni oszuści, w sądach zdeprawowana kasta, w szkołach kwitnąca tępota, w mediach się pleni, na niemieckim gnoju hodowane ziółko
Rafał Ziemkiewicz wydał uzupełnioną wersję swej książki „Jakie piękne samobójstwo” o Polsce przedwrześniowej. Gdyby nie to, że obecnie grozi nam zabójstwo Polski aktualnej, można by się przerazić tamtym samobójstwem.
Książka jest świetnie napisana, niesamowicie erudycyjna i mocno krytyczna wobec sanacji, której Ziemkiewicz jest ostrym przeciwnikiem. Prawdopodobnie uważa on, że gdyby w 1939 r. Polską rządziła endecja, Hitler ze Stalinem powstrzymaliby się od ataku na nasz kraj. Ja tak nie myślę. Obaj wodzowie byli pełni zbójeckiego zapału wobec nas. „Pokraczny bękart Traktatu Wersalskiego” nie miał prawa istnieć na mapie Europy. Fakt, że Polska zwyciężyła w I wojnie światowej, odzyskała niepodległość i pokonała bolszewicką Rosję w trzyletniej wojnie „jeden na jeden”, był dla tych imperialnych potworów nie do zniesienia. Półtora wieku germanizacji i rusyfikacji nie zniszczyło polskiego ducha i woli walki. Kulturkampf i Sybir, pruskie rugi i ruskie kibitki nie odstraszyły Józefa Piłsudskiego i Romana Dmowskiego od snucia marzeń o wolnej Polsce. Oczywiście na różne sposoby. I po 1918 r. na różne sposoby zaczęli organizować życie polityczne.
