Morza szum i ptaków śpiew zamiast alarmów bombowychMorza szum i ptaków śpiew zamiast alarmów bombowych. "Polacy masowo wracają do wycieczek po kraju. Bałtyk, Tatry, Mazury i Bieszczady"

Luksusowe kurorty Dubaju, egipskie resorty, słoneczny Cypr czy nawet sprawdzona Turcja – z dnia na dzień stają się strefami wysokiego ryzyka
Wszystko wskazuje na to, że ten rok znów będzie dla polskiej turystyki przełomowy. Tak lubiane przez naszych rodaków kierunki letnich wyjazdów na Bliski Wschód – luksusowe kurorty Dubaju, egipskie resorty, słoneczny Cypr czy nawet sprawdzona Turcja – z dnia na dzień stają się strefami wysokiego ryzyka. Wybieramy więc bezpieczną Polskę. Tak jak w czasie pandemii COVID-19. Te analogie, choć odległe, nie są przypadkowe. Posłowie zaproponowali właśnie podobny jak podczas lockdownu mechanizm pomocy klientom biur podróży, którzy zostali zmuszeni do zmiany wakacyjnych planów.
Choć biura podróży, walcząc o przetrwanie, wciąż przekonują, że większość „destynacji” pozostaje dostępna, a wypoczynek „all inclusive” jest na wyciągnięcie ręki, rzeczywistość serwisów informacyjnych i zdjęcia bombardowanych…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
