Mój JP2. "Nawet ci będący daleko od Boga, wybuchali płaczem"
Mój JP2. "Nawet ci będący daleko od Boga, wybuchali płaczem, bo nareszcie mówił do nas ktoś, kto naprawdę nas kochał"

Gdy pracowałam nad filmem dokumentalnym „Papież Polak” przez siedem lat czytałam wszystkie dostępne książki i publikacje Karola Wojtyły, a potem JP2.
Nareszcie niektóre wysokie gremia kościelne i organizacje świeckie zaczęły występować w obronie Jana Pawła II. Brzmi to paradoksalnie, bo jak w ogóle można mówić o obronie JP2 w jego umiłowanej Ojczyźnie, którą wyzwolił z komunizmu, a nas wszystkich okłamanych, wystraszonych, sponiewieranych, podniósł z kolan.
Może należałoby powiedzieć, nie w obronie, a w imieniu JP2. Sam już mówić nie może, a przecież ci którzy oskarżają i szkalują zapewne nawet żadnej homilii Jana Pawła II nie przeczytali, nie mówiąc już o rozprawach naukowych, 14 encyklikach, książkach i publikacjach, wykładach uniwersyteckich, tekstach wygłaszanych podczas 124 podróży do krajów całego świata.
