Felieton
Krótka historia o porcie w ŚwinoujściuKrótka historia o porcie w Świnoujściu. "Odpowiedzialność za sukces chętnie przypisują sobie ci, którzy patrzyli na te projekty z niechęcią"

Artykuł premium
DołączPoprzedni rząd budował fundamenty bezpieczeństwa energetycznego – dywersyfikację, infrastrukturę, kompetencje polskich firm.
Jak Tusk i spółka przywłaszczają sobie zasługi ORLENU i Morawieckiego.
Cóż to za przedziwne widowisko polityczne od miesięcy rozgrywa się na naszych oczach! Jeszcze niedawno morska energetyka wiatrowa i port instalacyjny w Świnoujściu były dla prominentnych postaci obecnej koalicji co najmniej podejrzane, a dziś, proszę bardzo: tną wstęgi, ściskają dłonie wykonawców i z dumą opowiadają o „naszych wielkich, strategicznych sukcesach”. Klasyczna przypowieść o tym, jak najładniej wyglądają cudze piórka w cudzym kapeluszu.
