Konsekwencje wyborów. Polacy nabierają się na trzecią drogęKonsekwencje wyborów. Sienkiewicz potwierdził, dla jego partii głównym wrogiem jest obóz patriotyczny i chrześcijański

Sienkiewicz potwierdził, że dla jego partii głównym wrogiem jest obóz patriotyczny, chrześcijański i że w interesie postkomuny oraz lewicy trzeba ograniczyć jego wpływy, jednym słowem – „opiłować” to całe środowisko
Stare powiedzonko o Polaku, który jest mądry dopiero po szkodzie, dotyczy też naszych wyborów – do samorządu, parlamentu czy prezydenta RP. Polacy od lat nabierają się na tzw. trzecie drogi, czyli niby nowe, niezależne partie tworzone przed wyborami (wyłącznie z myślą osłabienia polskiej prawicy), by po wyborach mogły one powiększyć nurt lewicowo-liberalny, który je wymyślił i wypromował. Albo inna mądrość po szkodzie – głosowanie na kandydata bez najmniejszych szans na wejście do drugiej tury wyborów prezydenckich. Także klęska ostatniego referendum w sprawie nielegalnej migracji uznanego za niewiążące ze względu na niską frekwencję to dowód głupoty tych Polaków, którzy zaakceptowali jego bojkot „uroczyście” ogłoszony przez Donalda Tuska.
Tuż po stworzeniu koalicji 13 grudnia minister kultury płk Bartłomiej Sienkiewicz przygotował listę organizacji i redakcji podejrzewanych o korzystanie z rządowej pomocy za czasów rządów PiS. Powstała swoista lista proskrypcyjna ponad 100 organizacji, których wspólną cechą było przywiązanie do idei patriotyzmu, korzeni chrześcijaństwa oraz niezależność i podmiotowość organizacyjna. Np.: Centrum Ochrony Praw Chrześcijan, Fundacja Mocni w Duchu, Stowarzyszenie Obrońca Wiary, Caritas Polska, Towarzystwo Salezjańskie, Stowarzyszenie Koliber, Telewizja Republika, tygodniki „Do Rzeczy” i „Sieci”, „Tygodnik Solidarność”, Fundacja Republikańska, Fundacja Smoleńsk 2010, kwartalnik „Fronda”, Międzynarodowy Katolicki Festiwal Filmów „Niepokalana”, Festiwal Niepokorni Niezłomni Wyklęci, Fundacja Ordo Iuris, Collegium Intermarium i wiele innych.
