Koniec globalnego ocieplenia. Utrata rozeznaniaKoniec globalnego ocieplenia, nadeszła epoka globalnego wrzenia. Szanowni państwo za chwilę całkowicie stracą rozeznanie

Zacznijmy od najprostszych kłamstw. Francuska poseł zmyśliła te 60 st. C w Hiszpanii sobie. Zwyczajnie nakłamała, do czego się przyznała.
Ja tego artykułu nie napisałem, a państwo go nie czytają, bo właściwie to już nas nie ma. Ugotowaliśmy się, usmażyliśmy czy jakoś tak, w każdym razie pomarliśmy w męczarniach od wielkiego ocieplenia. 13 lipca Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) ostrzegła, by Europa szykowała się na uduszenie (dosłownie) z powodu upałów, które nadchodzą.
Apokaliptyczną wizję sporządzono na podstawie obserwacji satelitarnych i pomiarów w ramach programu Copernicus. No cóż, nasz wielki rodak stał się patronem klimatycznej zagłady. Lipcowe upały miały sięgać 49 st. C, a mapy pogodowe w telewizji stały się czerwone jak piece hutnicze. Nad niektórymi regionami półwyspów Apenińskiego i Iberyjskiego rozżarzona czerwień przeszła w czerń spalenizny. Na mapach prezentowanych przez Huffington Post wiele obszarów Europy było zwęglonych. Przy okazji okazało się, że za zmianami klimatu nie nadąża francuska telewizja BMTV, która jeszcze tego samego dnia rano, gdy ESA wyjawiła swoje przepowiednie, pokazywała upały w dolinie Rodanu – 37–38 st. C w żółtym kolorze, by już po południu zastąpić go czerwienią tak intensywną, że aż oczy wypalała.
