Kobiecy sport nie dla kobiet. Genderowa zaraza trawi sport
Kobiecy sport nie dla kobiet. "Mężczyźni podają się za kobiety"

Federacje sportowe, które pozwoliły osobom identyfikującym się jako kobiety, ale będącym biologicznymi mężczyznami, rywalizować w kobiecych kategoriach sportowych zniekształcają sens rywalizacji.
Sportsmenki straciły już prawie 900 medali na rzecz rywalek transseksualnych w konkurencjach sportowych kobiet – wynika ze wstrząsającego raportu ONZ przedstawionego Zgromadzeniu Ogólnemu tej organizacji. W badaniu zatytułowanym „Przemoc wobec kobiet i dziewcząt w sporcie” stwierdzono, że ponad 600 sportsmenek zostało pokonanych w różnych konkurencjach przez zawodników, którzy urodzili się mężczyznami. Obejmuje on okres do końca marca br. oraz 29 różnych dyscyplin sportowych.
Płeć należy rozumieć w jej zwykłym znaczeniu jako płeć biologiczną
– powiedziała podczas prezentacji raportu Reem Alsalem, sprawozdawczyni ONZ, przyznając, że odpowiedzialnymi za ten stan są zarówno międzynarodowe, jak i krajowe federacje sportowe, które pozwoliły sportowcom podającym się za kobiety rywalizować w kobiecych kategoriach sportowych.
Potwierdzono, że sportowcy urodzeni jako mężczyźni mają cechy charakterystyczne dla ich płci, to znaczy dysponują większą siłą, co w części dyscyplin dla kobiet oznacza „utratę uczciwych szans”.