Felieton
Jožin z bažin. Kłamstwo powtarzane tysiąc razyJožin z bažin. Kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą, ale przede wszystkim dla tego, który je wypowiada

Artykuł premium
DołączNierzadko jest to nie tyle dziennikarz czy pracownik mediów, ile zwykły kretyn.
Niby człowiek z wiekiem gnuśnieje, zatraca dziecięcą ciekawość świata, sądzi, że wszystko widział i wie. Z pomocą nadchodzi rzeczywistość.
W zeszłym tygodniu np. dowiedziałem się od pracowników komórki szaleństwa i propagandy z Czerskiej, że posłanka Magdalena Filiks bała się wracać do domu po pracy. A to dlatego, żeby jej PiS-owski snajper nie odstrzelił. Chodzi oczywiście o panią dotkniętą autentyczną tragedią, śmiercią dziecka, którą tak bezwzględnie jej środowisko próbuje zdyskontować.
