Ideologiczny demontaż rafinerii. UE pogłębiła kryzys paliwowyIdeologiczny demontaż rafinerii. Jak Bruksela i Pekin pogłębiły wiosenny kryzys paliwowy. "Unia Europejska świadomie osłabiała moce przerobowe ropy"

Dodatkowe 22 mld euro wydane na ropę i gaz w ciągu 44 dni konfliktu to tylko widoczna część problemu. Europa jest dziś słabsza, bardziej zależna i droższa w utrzymaniu.
Wiosna rozkwita w Polsce jabłoniowymi sadami i świeżą zielenią pól. Kierowcy napełniają baki przed majówkowymi podróżami, lecz na stacjach ceny przypominają, że spokój jest kruchy. Tymczasem w Brukseli trwa nerwowa narada. 13 kwietnia Ursula von der Leyen zwołała ministrów energii, by ratować sytuację po miesiącu napięć na Bliskim Wschodzie. Dodatkowe 22 mld euro wydane na ropę i gaz w ciągu 44 dni konfliktu to tylko widoczna część problemu.
Głębsze przyczyny sięgają wcześniejszych lat. Unia Europejska pod hasłami Zielonego Ładu świadomie osłabiała własne moce przerobowe ropy. Od początku 2024 r. straciła ok. 400 tys. baryłek dziennie zdolności rafineryjnej. W ciągu dwóch lat zamknięto pięć rafinerii, w tym trzy już w marcu 2025 r. Niektóre zakłady, jak we włoskim Livorno, przekształcono…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
