Fronty Tuska. "To jego gra o życie"Fronty Tuska. Kłamstwa, represje, konflikty. "Tusk próbuje uciec z pułapki klęski własnej polityki. To jego gra o życie"

Ziobrze zajmą konta, do o. Rydzyka wyślą CBA, będą bajać o Trybunale Stanu dla Nawrockiego. Fatalnych ocen rządu zapewne to nie poprawi, ale odwróci uwagę od nieróbstwa, a może wprowadzi także trochę zamętu w szeregach przeciwników. I o to chodzi. Ma być konflikt, chaos, ekstremalnie rozkręcone emocje. po drugiej stronie rysuje się triumf prawicy
Z jednej strony ogłoszenie zawieszenia broni i deklaracja wyciągniętej ręki do przeciwników, z drugiej – coraz ostrzejsze represje wobec opozycji i skierowana do prezydenta iście wojenna retoryka. Paradoks? Tylko pozornie. Prawica Tuska doskonale wie, co czyni jego lewica. W tym dysonansie nie ma żadnego przypadku. To precyzyjnie zaplanowana strategia, która na razie się sprawdza. Byłoby błędem sprowadzanie jej do czystej hipokryzji.
To fakt, że ze swojej obłudy premier czerpie wręcz perwersyjną satysfakcję. Jest mistrzem miksowania hejtu z pojednawczymi apelami, przypisywania innym własnych grzechów, zaprzeczania oczywistościom, nawet jeśli dotyczą jego własnych słów. Sięga po to narzędzie, bo przynosi ono efekty. Pytanie, jak długo.
