Etat matki. "Traktują jako zło konieczne"Etat matki. Dlaczego więc ten czas arcyintensywnej pracy kobiety nazywamy jej „urlopem”? To wszak krzyczące kłamstwo

Wedle jego wyliczeń matki wytwarzają 30 proc. dochodu narodowego. To gigantyczna część naszego wspólnego majątku.
Szybko postępującej Polskiej Katastrofie Demograficznej poświęcone były dwie konferencje, które odbyły się w końcu marca w Sejmie. Czy słowa zamienią się w fakty?
Katastrofa dobrowolnego układania się narodu polskiego w trumnie nareszcie zaczyna być dostrzegana w pełnym wymiarze i traktowana serio, to znaczy z wolą jej zatrzymania i przezwyciężenia. Pierwszą konferencję „Polityka demograficzna – dziś i jutro” zorganizował wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, drugą – „Tak dla życia. Siła macierzyństwa” – Parlamentarny Zespół na Rzecz Życia i Rodziny oraz Koalicja dla Życia i Rodziny.
Obie zarysowały, jak ogromna jest sfera przyczyn, które tę katastrofę powodują, a więc pokazały, jak ogromną pracę mamy do wykonania – na jak wielu polach. Przede wszystkim w najszerzej rozumianej kulturze,…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
