Trzy w jednym. "Ewa też nie sprawdziła, co będzie dalej"Trzy w jednym. "Ewa też nie sprawdziła, co będzie dalej. Historia lubi się rymować"

Gdy popatrzymy na ludzkie dzieje, nie brakuje kobiet, których ambicje prowadziły do upadku nawet najpotężniejszych imperiów.
To kobiety odpowiadają za zło tego świata? Dlaczego ta kwestia nasuwa mi się akurat teraz… Przecież Biblię znam od dziecka.
Zaczęło się od Ewy. Sięgnęła po wiedzę i władzę – i wygnała nas z raju. Wina za nasz ziemski trud i bolesne przemijanie ciąży na niej do dziś. Czyż nie od tamtego momentu historia świata stała się kroniką nieustannego zmagania się ludzkości z naturą (także swoją własną), która przestała być łaskawa? A kobieta – czyż nie zaczęła być postrzegana jako istota zwodniczo niebezpieczna?
Gdy popatrzymy na ludzkie dzieje, nie brakuje kobiet, których ambicje prowadziły do upadku nawet najpotężniejszych imperiów – tak, to fakt. Ale nawet w całkiem małych wspólnotach – powiedzmy sobie szczerze – ileż razy to właśnie kobieca zazdrość czy niechęć staje się zapalnikiem konfliktów i destrukcji?
Szybko przewińmy teraz taśmę do naszego polskiego tu i teraz.
