Felieton
Ekipa od gaf i fałszywych tytułów. Rząd Tuska jak "Titanic"Ekipa od gaf i fałszywych tytułów. Rząd Tuska jak Titanic - orkiestra gra, pasażerowie tańczą. "Nie wiedzą, dokąd płyną"

Artykuł premium
DołączGrupa gapowiczów, którzy nie tylko nie umieją prowadzić statku, lecz także nie wiedzą nawet, w którą stronę płyną.
Rząd Tuska przypomina Titanica tuż przed zderzeniem z górą lodową. Orkiestra gra, pasażerowie jeszcze tańczą, ale w kotłowni już czuć panikę. Nawet najbardziej zagorzali zwolennicy tej ekipy zaczynają dostrzegać, że za sterem nie stoi odpowiedzialny kapitan, a raczej grupa gapowiczów, którzy nie tylko nie umieją prowadzić statku, lecz także nie wiedzą nawet, w którą stronę płyną.
Weźmy choćby minister edukacji Barbarę Nowacką, która opowiada o tym, jak „polscy naziści” wybudowali w Polsce obozy koncentracyjne. Przejęzyczenie? Nie sądzę, skoro to „przejęzyczenie” było zapisane w materiałach i minister odczytała je z kartki.
