Breja globalna. "Eksperyment przeprowadza się na dzieciach"Breja globalna. "Owa dieta powstała właśnie po to, by utrzymać hołotę w stanie osłabienia, to chroniczny niedobór – np. witaminy B12, żelaza, wapnia"

Polska jest jedynym krajem świata, w którym na skalę państwa wprowadzono dietę planetarną, a eksperyment przeprowadza się na dzieciach.
Jeszcze kilka lat temu nikt o niej nie słyszał. Nie istniała nazwa ani nawet to pojęcie, które można było skryć pod różnymi mianami. Dziś wywołuje w Polsce wielkie dyskusje, oburzenie, protesty, a nawet torsje. To oczywiście dieta planetarna, najnowszy wytwór tych, którzy uważają, że powinni zarządzać całą ludzkością. To są ludzie gatunkowo lepsi – ci, którzy po wyjściu z jaskini zobaczyli świat idei i poznali, czym jest dobro oraz moralność.
U Platona, w jego klasycznym podziale władzy i struktury społeczeństwa, to kasta archontów – władców-filozofów. Ich główną cechą jest mądrość, a przymiotem ich duszy – rozumność. Oni wyznaczają, jak ma żyć klasa roboli, zwana przez Platona żywicielami, czyli wszyscy ci, którzy orzą, sieją, wytwarzają, budują, handlują – zapewniają materialne podstawy państwa. Tej hołoty pilnuje mężna i stanowcza kasta wojowników.
Według Platona główną cechą tego roboczego plebsu jest pożądliwość – chce gromadzić, bogacić się, jeździć, żreć, rozmnażać się. Zadaniem mędrców archontów jest kontrolowanie tych pożądań, utrzymywanie równowagi. Jak hołota ma za dużo, to się leni, wpada w gnuśność. Jak za mało, to się buntuje.
Jak zdrowo, to bez ciebie, krowo
I tu mamy rozjazd pomiędzy teoriami dotyczącymi funkcji diety planetarnej i platońską wizją idealnego państwa, czyli tyranią. Jedna z teorii (oczywiście spiskowa) mówi, że owa dieta powstała właśnie po to, by utrzymać hołotę w stanie osłabienia, a chroniczny niedobór – np. witaminy B12, żelaza, wapnia – dawał jeszcze większe możliwości zarobku przez właścicieli świata i kontroli przez jego władców.
