Państwo w stanie psychozy. "Zamach na państwo"Państwo w stanie psychozy. "Nie ma tygodnia bez naruszeń prawa, łamania zasad, przesuwania kolejnych granic"

Zamach na Trybunał Konstytucyjny nie byłby możliwy, gdyby nie postępująca od lat eskalacja przemocy i manipulacji. Donald Tusk nie dba już nawet o zachowanie pozorów. Bezprawie i dyktat przykrywa coraz słabszymi sztuczkami z bogatego arsenału inżynierii politycznej. Zastraszanie, zaszczuwanie, okłamywanie i ciągła polaryzacja mają odwrócić uwagę od demontażu państwa i likwidacji polskiej suwerenności. I choć zakrawa to na obłęd, groźby kierowane pod adresem prezydenta każą spodziewać się wszystkiego.
Zaczęło się od trzęsienia ziemi – wyłączenia sygnału Telewizji Polskiej i siłowego przejęcia mediów publicznych. Potem było już tylko gorzej. Od blisko trzech lat rządów koalicji 13 grudnia nie ma tygodnia bez naruszeń prawa, łamania zasad, przesuwania kolejnych granic. Społeczeństwo jest poddawane rządowej dezinformacji i cynicznej tresurze emocjonalnej. Jedne kłamstwa zastępowane są innymi, a wybuchające co rusz afery przykrywane rządowymi sensacjami i manipulacją. Natężenie jest tak duże, że większość z nich wypieramy.
Długa lista bezprawia
Kto dziś jeszcze pamięta, że nielegalnie i pod osłoną nocy zainstalowano prokuratora krajowego, włamano się do Krajowej Rady Sądownictwa i łomami rozbito sejfy, by wydobyć zawartość szaf pancernych zawierających m.in. akta Waldemara Żurka? Kto pamięta o roztrwonionych milionach z KPO czy rozkradzionych środkach dla powodzian? O wielomiesięcznej gehennie aresztowej byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości czy ks. Michała Olszewskiego? O bezprawnie wstrzymanych dotacjach dla Muzeum „Pamięć i Tożsamość” oraz hojnym wspieraniu antypolskich inicjatyw ze środków publicznych? O skandalicznej aferze pedofilsko-zoofilskiej w Kłodzku? O aferach finansowych i obyczajowych polityków koalicji? Już nawet świeżo ujawniony skandal z Michałem Kołodziejczakiem w roli głównej wydaje się przeszłością, bo w ciągu zaledwie kilku dni uruchomiono karuzelę nowych atrakcji. Te ostatnie wydarzenia stanowią doskonały przykład strategii przykrywkowej rządu.
Histeria i dezinformacja
Patrząc na kumulację ostatnich dni, można sądzić, że żyjemy w zbiorowej psychozie. W sytuacjach awaryjnych Donald Tusk sięga po guzik strachu. Ale tym razem sprawa wymknęła się spod kontroli. Ataki nożowników w szkołach doprowadziły premiera do paniki.
