Felieton
Droga do anarchii. Kto zatrzyma nieodpowiedzialność?Droga do anarchii. Aleksandra Dulkiewicz winna mieć szansę przed sądem uzasadnić swoją wypowiedź

Artykuł premium
DołączMoże Aleksandra Dulkiewicz zrozumie kiedyś albo wyrok przekona ją o tym, że koncern nie należy do PiS i Daniela Obajtka
Polityk, który piastuje wysokie stanowisko w samorządzie lokalnym, ale należy do osób rozpoznawalnych w całym kraju, musi odpowiadać za poważne oskarżenia, które publicznie wypowiada.
Takie, jakie wygłosiła prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, mówiąc: „Gdański Lotos został oddany w ręce morderców, łapówkarzy i przestępców”. W takich przypadkach nie może być taryfy ulgowej. Bo puszczanie mimo uszu takiego oskarżenia prowadzi prostą drogą do pełnej anarchii debaty publicznej. Walka polityczna musi mieć swoje nieprzekraczalne granice.
