Człowiek gramsciański. Rozbito kulturę idącą z Objawienia
Człowiek gramsciański. Bóg bezwarunkowo nas kocha, dał człowiekowi wolną wolę i trzyma się bezwzględnie tej umowy

Jezus nas kocha, bo nie jesteśmy dobrzy, bo bardziej potrzebujemy Jego miłości.
Obudziłem się z myślą: nie ma szans człowiek, za którego nikt się nie modli. Michał rozbił trzy rodziny, żyje w depresji, otyłość brzuszna, dalej kaleczy bliskich sobie ludzi. Darek zapił się na śmierć, wcześniej najmłodszy syn go opluł, gdy po raz kolejny wrócił z nową opowieścią, z nowym kłamstwem, dzieci go znienawidziły. Ania wegetuje w lęku i samotności, Iwona po cichu pije. Kto nie szuka ratunku u Ojca, ginie.
Bóg bezwarunkowo nas kocha, dał człowiekowi wolną wolę i trzyma się bezwzględnie tej umowy. Wyobraźcie sobie te krzyki, gdyby nami manipulował, to wycie przez stulecia. Człowiek wszak miarą wszechrzeczy, wywalczył sobie w ten sposób wolność do cierpienia.
