wojna Rosji z Ukrainą
Cześć Władimir, tu Emmanuel. "Telefony Macrona do Moskwy"Cześć Władimir, tu Emmanuel. "Ciągłe telefony prezydenta Macrona do Moskwy i dwuznaczna postawa Paryża"

Artykuł premium
DołączNad Sekwaną pokutuje przekonanie, że Rosja i Francja są do siebie podobne, średnie potęgi naznaczone historycznie wielkimi rewolucjami.
Od stycznia tego roku Emmanuel Macron rozmawiał telefonicznie z Władimirem Putinem kilkadziesiąt razy, ale wojnie nie zapobiegł ani nie uzyskał żadnych innych znaczących koncesji. Dlaczego francuski prezydent więc dalej dzwoni?
Ciągłe telefony prezydenta Macrona do Moskwy i dwuznaczna postawa Paryża wobec brutalnej agresji Kremla na Ukrainę spotkały się z ostrą krytyką Kijowa oraz wschodnioeuropejskich partnerów Francji i stały się źródłem złośliwych komentarzy w Rosji. „Macroning” – tak rosyjscy publicyści i eksperci nazwali starania Paryża, by stać się głównym pośrednikiem między Rosją a Ukrainą.
