WYWIAD. Andrzej Adamczyk: Przyszły chude lata w infrastrukturzeWYWIAD. Andrzej Adamczyk: Port zewnętrzny w Świnoujściu, inwestycje na Odrze, komponent kolejowy CPK – tam wycięto 75 proc. inwestycji

Ten rząd praktycznie nie przygotował żadnej dużej inwestycji od początku, czyli od programu inwestycyjnego. Powtórzę: jedna decyzja środowiskowa w roku. W naszych czasach było ich kilkadziesiąt.
Wkładaliśmy wielki wysiłek w likwidację wykluczenia komunikacyjnego, np. wprowadziliśmy kolejowy program przystankowy. Stosunkowo niedużymi nakładami były budowane albo odnawiane przystanki kolejowe. Ma to szczególne znaczenie dla małych miejscowości. Obecny rząd wyznaje pogląd, że nie ma sensu budować, bo nie ma dla kogo.
Z Andrzejem Adamczykiem, posłem Prawa i Sprawiedliwości, ministrem infrastruktury w latach 2015-2023, rozmawia Jerzy Szmit
Jerzy Szmit: Jak pan ocenia ponad dwa lata działania rządu Donalda Tuska w obszarze infrastruktury?
Andrzej Adamczyk: Ani kroku do przodu. Zaczęli oczywiście od prób rozliczeń. Potem były działania nazywane przez nich „optymalizacjami”, a to w praktyce było ograniczanie - w efekcie opóźnianie, a czasem także wstrzymanie dalszych prac.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
