Od A do Zybertowicz. Wolne sądy, czyli z deszczu pod rynnę
Od A do Zybertowicz. Wolne sądy, czyli z deszczu pod rynnę. Czy sędziowie mogą orzekać, będąc wolnymi od logiki?
Czy sędziowie nie powinni być wolni od lęku przed tym, co na temat ich orzeczenia napisze jakaś gazeta?





























