Tusk z uszami. "Rozbić polską wspólnotę"
Tusk z uszami. "Rozbić polską wspólnotę, zanegować państwo prawa, ośmieszyć demokrację, a politykę zastąpić przemocą"

Czy Tusk gotów jest na samobójstwo? Jedynie ono wydaje się otwierać perspektywę, do której retorycznie wzywa.
Brakowało nam Donalda Tuska na pogrzebie Jerzego Urbana. Oj, brakowało. A przecież twórca panświnizmu zadeklarował, że mu do lidera PO najbliżej. Trudno się z nim nie zgodzić.
Od swojego powrotu do Polski Tusk już ostentacyjnie robi wszystko, by do końca rozbić polską wspólnotę, zanegować państwo prawa, ośmieszyć demokrację, a politykę zastąpić przemocą. Wszystko to oczywiście pod hasłem łączenia, odbudowy prawa, prawdziwej demokracji i miłości. Czy przeciwnicy PiS tak bardzo przyzwyczaili się do świata na opak, że nie razi ich codzienny gwałt na logice i języku? Czy wdrukowana w nich nienawiść do partii Kaczyńskiego każe uznawać, że wszystko jest dopuszczalne, by wyeliminować wrogów?
