Felieton
Od A do Zybertowicz. Wolne sądy, czyli z deszczu pod rynnę
Od A do Zybertowicz. Wolne sądy, czyli z deszczu pod rynnę. Czy sędziowie mogą orzekać, będąc wolnymi od logiki?

Artykuł premium
DołączCzy sędziowie nie powinni być wolni od lęku przed tym, co na temat ich orzeczenia napisze jakaś gazeta?
Czy sędziowie nie powinni być wolni od lęku przed tym, co na temat ich orzeczenia napisze jakaś gazeta, np. „Wyborcza”?
Jest poniedziałek 18 października, chyba już zbliża się godzina 19. Pada deszcz. Stoję na przystanku autobusowym na Krakowskim Przedmieściu naprzeciwko hotelu Bristol. Myślę sobie, że to był ciekawy dzień.
