Prą do Mercosur. Janecki: Leyen reprezentuje interes NiemiecTYLKO U NAS. Prą do wdrożenia Mercosur. Janecki w "Salonie Dziennikarskim": "Leyen nie reprezentuje interesów UE"

"Ursula von der Leyen nie reprezentuje interesów UE tylko Niemiec. Kanclerz Merz ma codziennie wizyty przemysłu, przychodzą grube firmy obracające miliardami euro, które mówią: My cię zaraz wywalimy w powietrze, jeśli nie stworzysz nam rynku zbytu" - powiedział Stanisław Janecki w "Salonie Dziennikarskim" na antenie Telewizji wPolsce24, odnosząc się do umowy UE-Mercosur
„Ursula von der Leyen nie reprezentuje interesów UE tylko Niemiec. Kanclerz Merz ma codziennie wizyty przemysłu, przychodzą grube firmy obracające miliardami euro, które mówią: My cię zaraz wywalimy w powietrze, jeśli nie stworzysz nam rynku zbytu” - powiedział Stanisław Janecki w „Salonie Dziennikarskim” na antenie Telewizji wPolsce24, odnosząc się do umowy UE-Mercosur.
Umowa UE-Mercosur została podpisana, ale Parlament Europejski skierował ją do TSUE. Ursula von der Leyen oraz Freidrich Merz chcą, żeby na ten moment była w formie tymczasowej.
To jest w interesie Berlina, żeby wprowadzić tę umowę. Niemcy prą do tego, mimo, że jest zasada, żeby poczekać na orzeczenie TSUE. Berlin nie zamierza czekać. To dobra sytuacja, że w PE widzą zagrożenie dla własnych interesów i potrafią się sprzeciwić
— wyjaśnił Bartłomiej Graczak.
Kanclerz Friedrich Merz oraz Ursula von der Leyen wiedzą, co mówią. 9 stycznia Rada Europy podjęła decyzję, że umowa będzie tymczasowo obowiązywać w momencie, gdy jedno z państw Mercosur ją ratyfikuje. W marcu zrobi to Paragwaj. Można powiedzieć, że w marcu wejdzie w życie. Wielu komentatorów nie zauważ fundamentalnej sprawy. To przełomowy etap w UE. Jeżeli von der Leyen i Niemcom na sucho ujdzie przepchnięcie tej umowy, to znaczy, że to jest szeroka autostrada do tego, żeby zrobić z UE jednego superpaństwa pod protektoratem Niemiec. Wtedy tego typu zachowania, jak lekceważenie PE, woli niektórych państw, będzie na porządku dziennym. Będziemy spotykali się z decyzjami, które są w interesie Niemiec, trochę w interesie Francji, natomiast reszta państw członkowskich będzie lekceważonych
— powiedziała Aleksandra Jakubowska.
Von der Leyen reprezentuje interes Niemiec
To jest niestety amok, że nam się należy Mercosur. Mamy swoje Volkswageny do wysłania, wszyscy na baczność i wysyłamy. Amok pod tytułem „nasze musi być na wierzchu” jest nie do zniesienia
— dodał Piotr Semka.
Ursula von der Leyen nie reprezentuje interesów UE tylko Niemiec. Kanclerz Merz ma codziennie wizyty przemysłu, przychodzą grube firmy obracające miliardami euro, które mówią: My cię zaraz wywalimy w powietrze, jeśli nie stworzysz nam rynku zbytu
— spuentował Stanisław Janecki.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
xyz/Telewizja wPolsce24
