W czasie, gdy prezydent Karol Nawrocki bierze udział w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, premier Donald Tusk… wypoczywa na nartach we Włoszech. Rzecz jasna, w urokliwym kurorcie w Dolomitach zupełnie „przypadkiem” premierowi i jego najbliższym towarzyszyli reporterzy „Faktu”, którzy wiedzieli, z kim szusował Tusk, a nawet - co jadł i pił podczas wypoczynku. W czasie urlopu premier pozostaje aktywny w mediach społecznościowych. Dziś zamieścił dwa wpisy na portalu X.
Ciężka praca - zwłaszcza kręcenie „zabawnych” filmików i opowiadanie średnio pięć razy dziennie, jak to „robimy, nie gadamy”, potrafi wyczerpać. I dlatego premier Donald Tusk, zamiast wziąć udział w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, zabrał rodzinę na ferie w Dolomity.
Funkcjonariusze SOP szusują z premierem
Jeśli ktoś martwiłby się o premiera Donalda Tuska, którego od jakiegoś czasu nie widzieliśmy, z pomocą przyszli reporterzy tabloidu „Fakt”, który zupełnie „przypadkowo” spotkali szefa rządu z najbliższymi w Dolomitach, „przyłapali” na obieraniu jabłek dla wnuczek, a nawet dowiedzieli się, w jakiej restauracji się stołował, czego - i za ile - mógł skosztować na śniadanie, obiad czy kolację, kto towarzyszył mu oprócz córki i wnuczek.
Tabloid publikuje obszerne relacje z urlopu Tuska m.in. z żoną, córką oraz wnuczkami, okraszone zdjęciami premiera z bliskimi przy stole czy na stoku.
Donald Tusk wypoczywa we włoskich Dolomitach. Szefowi rządu, ciągle krążącemu między Warszawą, gdzie pracuje, a Sopotem, gdzie mieszka, udało się znaleźć kilka dni, by pobyć z najbliższymi. I poszusować na alpejskich stokach. Nawet tam towarzyszyli mu funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa. Co ważne, oni też muszą umieć świetnie jeździć na nartach. SOP nawet planował kurs ze zjazdów z lodowca, by odpowiednio wyszkolić ochronę, która przysługuje najważniejszym osobom w państwie
— czytamy w „Fakcie”.
W innych artykułach internetowego portalu znanego tabloidu należącego do niemiecko-szwajcarskiego koncernu Ringier Axel Springer przeczytamy m.in. o tym, że Tusk przed wyruszeniem na stok obierał i kroił jabłka dla wnuczek.
Wypoczynek w restauracji
To jednak nie wszystko. Media starają się nas bowiem przekonać, że Tusk jest nie tylko kochającym dziadkiem i ojcem, ale także zatroskanym o losy Polski (nawet na rodzinnym urlopie!) premierem.
Po intensywnym czasie na stoku rodzina Tusków zbierała siły w restauracji. Zanim stół został obficie zastawiony potrawami, szef rządu uważnie wpatrywał się w ekran telefonu. Gdy czytał wiadomości, miał nietęgą minę
— czytamy.
A może w telefonie sprawdzał po prostu menu restauracji, którą odwiedził z rodziną?
W menu królują regionalne smaki. Dzień można zacząć tam od jajek z serem z Modeny, serwowanych z czarnym chlebem i grzybami w cenie 16 euro (ok. 67 złotych) (…)Pieczone gnocchi z dyni kosztuje 15 euro (63 złote), a makaron tagliatelle z sosem mięsnym 16 euro. Za 24 euro (ok. 101 złotych) można posilić się mieszanką warzyw z grilla z polentą, a więc tradycyjną, włoską potrawą z kaszy kukurydzianej. (…) Z kolei w karcie win, ceny zaczynają się od 29 euro za butelkę. Najdroższe wino w tej restauracji kosztuje 180 euro (ok. 759 złotych)
— opisuje „Fakt”, dzieląc się z czytelnikami nadzwyczaj szczegółowymi informacjami nt. restauracji, nieprawdaż? Miejmy nadzieję, że jeśli Tusk skosztował jajek z serem, to były dobrze przyrządzone. Wszak mało co potrafi wyprowadzić premiera z równowagi tak bardzo, jak źle przyrządzone jaja. Wystarczy zapytać o to panią Małgorzatę Tusk.
„Znalazł się”
Nieobecność premiera niepokoiła wielu internautów - m.in. polityków opozycji.
znalazł się, a już się martwiłem
— napisał europoseł Waldemar Buda.
Inni parlamentarzyści i komentatorzy zwracali uwagę, że Tusk podczas urlopu w Dolomitach mógł przegapić kilka ważnych wydarzeń, w których, jak się wydaje, powinien uczestniczyć lub zabierać głos.
Wiecie co robi Tusk kiedy zapadają niezwykle ważne decyzje dla Polski, a w kraju trwa posiedzenie Sejmu? Tak, odpoczywa na feriach za granicą (info BlaskOnline). Ten człowiek jest niereformowalnym, patentowanym leniem. „To się w pale nie mieści.”
— skomentowała poseł Olga Semeniuk-Patkowska.
A co tam Mercosur…
— ironizował europoseł Jacek Ozdoba.
Trochę się dzieje na świecie, tymczasem Tusk
— pisze bloger Paweł Rybicki, załączając zdjęcie.
KRS? Jaki KRS? Ja o niczym nie wiem. Ja sobie spokojnie na nartach siedzę. I tak od lat, jak się coś dzieje, to ten wyjeżdża. A w między czasie PKN w Davos robi tyle dla Polski, co ten śmieszny rząd nigdy nie zrobił
— komentuje Jan Molski.
Co ciekawe, premier będzie dziś uczestniczyć w nieformalnym szczycie Rady Europejskiej w Brukseli.
Premier Donald Tusk weźmie w czwartek udział w nieformalnym posiedzeniu Rady Europejskiej. Unijni przywódcy spotkają się wieczorem, by omówić kwestie relacji transatlantyckich i amerykańskich roszczeń wobec Grenlandii. Szef polskiego rządu spotka się też z premierem Czech Andrejem Babiszem
— podaje PAP.
I raczej nie dojedzie tam na nartach, a jeśli już, to z całą pewnością trochę się spóźni. Chyba że…
Tusk jest na nartach w Dolomitach. Dziś wieczorem ma być na Radzie Europejskiej w Brukseli. Czyli samolot rządowy poleci po niego do Włoch i zabierze do Belgii, po czym, co? Odwiezie znowu do Włoch?
— zastanawia się Rybicki.
Dwa wpisy Tuska
Najwyraźniej Tusk obawiał się, że Polacy o nim zapomniał i zamieścił dwa wpisy na portalu X:
W Davos zgodnie z rządową rekomendacją. Bezpieczeństwo Polski wymaga współpracy między prezydentem i premierem, zgodnie z konstytucyjnymi zasadami. Nasz stały osobisty kontakt w ostatnich dniach przyniósł dobre efekty.
To się nazywa wzrost! W grudniu produkcja przemysłowa w górę o 7,3 proc. Eksperci spodziewali się 2,9. Tak jak zapowiadałem, 2026 będzie rokiem przyspieszenia.
Podsumowanie
Podczas gdy prezydent Karol Nawrocki uczestniczy w forum w Davos, premier Donald Tusk spędza urlop narciarski w Dolomitach, szeroko relacjonowany przez tabloidy. Jego nieobecność wywołała krytykę części polityków i komentatorów, choć premier ma później wziąć udział w nieformalnym szczycie Rady Europejskiej w Brukseli.
Fakt.pl/PAP/X/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/751286-prezydent-w-davos-tusk-na-nartach-dzis-ma-byc-w-brukseli
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.