Potężny kryzys na Węgrzech. Magyar w strachu, prosi o pomocPotężny kryzys na Węgrzech. Magyar w strachu, prosi o pomoc

Węgry mogą stanąć w obliczu bezprecedensowego kryzysu energetycznego. Premier Péter Magyar ogłosił, że z powodu rekordowo niskiego poziomu Dunaju konieczne będzie wyłączenie elektrowni jądrowej Paks, która odpowiada za około połowę produkcji energii elektrycznej w kraju. Szef rządu prosi przedsiębiorców o ograniczenie zużycia prądu i zapowiada nadzwyczajne działania.
Jeżeli zapowiadany scenariusz się potwierdzi, będzie to jeden z najtrudniejszych sprawdzianów dla rządu Pétera Magyara. Premier, który przejął władzę po odsunięciu od rządów Fideszu Viktora Orbána, skupiał się dotąd na brutalnej rozprawie z poprzednikami. Teraz musi wykazać się kompetencjami i sprawnością w zarządzaniu.
Wyłączona elektrownia
Jak poinformował węgierski premier w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych, elektrownia jądrowa Paks ma zostać całkowicie wyłączona w ciągu 24–72 godzin. Powodem jest rekordowo niski poziom wody w Dunaju, wykorzystywanej do chłodzenia reaktorów.
Premier przekonuje, że będzie to pierwsza taka sytuacja w 42-letniej historii siłowni. Według jego słów od poniedziałku z systemu energetycznego zniknie około 2 tys. MW mocy, podczas gdy zapotrzebowanie na energię rośnie z powodu utrzymujących się upałów.
Magyar zapewnia jednocześnie, że wyłączenie nie stwarza zagrożenia dla bezpieczeństwa i odbywa się zgodnie z obowiązującymi procedurami.
Na razie nie wiadomo, jak długo potrwa wyłączenie elektrowni Paks. Wszystko zależy od sytuacji hydrologicznej i poziomu wody w Dunaju, który – według prognoz przywoływanych przez premiera – w najbliższych tygodniach może nadal spadać.
Kolejne problemy
Sytuację ma dodatkowo komplikować awaria elektrowni gazowej Dunamenti, która – według relacji premiera – oznacza utratę kolejnych 400 MW mocy.
Szef węgierskiego rządu ostrzega, że już na początku przyszłego tygodnia kraj może znaleźć się w najpoważniejszej sytuacji energetycznej w swojej historii. Zaapelował do dużych zakładów przemysłowych o dobrowolne ograniczenie zużycia energii w godzinach największego obciążenia.
Rząd Magyara szykuje nadzwyczajne środki
Magyar poinformował również, że jego gabinet pracuje nad rozwiązaniami umożliwiającymi przymusowe ograniczanie poboru energii przez największych odbiorców. W planach mają być także oszczędności w administracji publicznej oraz przygotowanie harmonogramu rotacyjnych wyłączeń prądu na wypadek pogłębiania się kryzysu.
źr. wPolityce.pl za rp.pl
