Weber łaskawy dla Magyara. W tle dzienna kara 1 mln euroWeber łaskawy dla Magyara. W tle dzienna kara 1 mln euro

FacebookTwitter

Szef Europejskiej Partii Ludowej zaoferował pomoc w znalezieniu rozwiązania, dzięki któremu Węgry nie będą musiały płacić dziennej kary 1 mln euro za zasady azylowe stosowane podczas ochrony granic zewnętrznych Europy - ogłosił dziś węgierski premier Peter Magyar po spotkaniu z Manfredem Weberem w Budapeszcie.

Węgry: Nadal bronić granic

Szef węgierskiego rządu w komentarzu do rozmów z Weberem napisał na platformie X, że

jasno zadeklarował, że Węgry nadal będą bronić swoich granic i wystąpią o uwzględnienie dotychczas nałożonych kar w negocjacjach dotyczących nowego budżetu UE.

W 2024 roku Trybunał Sprawiedliwości UE nałożył na Węgry karę w wysokości 200 mln euro, płatną jednorazowo, oraz karę w wysokości 1 mln euro za każdy dzień zwłoki, ponieważ ówczesny rząd Viktora Orbana nie zastosował się do wyroku TSUE z 2020 roku w sprawie migracji. Trybunał uznał, że Węgry naruszyły prawo unijne, nie zapewniając osobom ubiegającym się o azyl prawa do sprawiedliwego traktowania.

Ogrodzenie na granicy z Serbią

Węgry zbudowały wówczas ogrodzenie na granicy z Serbią, aby uniemożliwić migrantom wjazd do kraju. Wnioski o azyl musiały być składane w węgierskim konsulacie w Belgradzie, a zdecydowana większość z nich była odrzucana.

Magyar poinformował również Webera, że jego Tisza „chętnie dołączy do Europejskiej Partii Ludowej (EPL), gdy instytucje unijne zakończą procedurę z art. 7 wszczętą wobec Węgier”.

Magyar: Bez 'czeku in blanco'

Procedura z art. 7 została wszczęta wobec Węgier we wrześniu w 2018 r. przez Parlament Europejski. Węgry były drugim po Polsce państwem członkowskim, wobec którego kiedykolwiek użyto tego mechanizmu dyscyplinującego, zapisanego w Traktacie o UE. Procedura z art. 7 zarówno wobec Polski, jak i Węgier wyrządziła obu państwom głównie szkody wizerunkowe. Pozostałe państwa nigdy bowiem nie zdecydowały się na użycie tzw. opcji nuklearnej, która przewiduje np. odebranie prawa głosu. W przypadku Węgier procedurę musi zamknąć Parlament Europejski.

Podkreśliłem ponadto, że dla rządu tworzonego przez Tiszę najważniejszym zadaniem będzie reprezentowanie interesów Węgrów i węgierskich przedsiębiorstw oraz że nie wystawimy nikomu 'czeku in blanco' w kwestii podejmowania decyzji w UE

- zaznaczył Magyar.

Premier Węgier spotka się wieczorem w Budapeszcie z przewodniczącym Rady Europejskiej Antonio Costą, aby omówić kwestie związane z kolejnym budżetem UE oraz wyzwania stojące przed Wspólnotą.

sc/źr. wPolityce.pl za PAP

 

 

 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.