Co dalej z elektrownią jądrową? Magyar odsłania kartyCo dalej z elektrownią jądrową? Magyar odsłania karty
Cztery z ośmiu turbin w węgierskiej elektrowni jądrowej w Paksu są ponownie uruchomione – poinformował w niedzielę na Facebooku premier Węgier Peter Magyar.
Magyar przekazał, że budowa podwodnej zapory, mającej na celu podniesienie poziomu wody w Dunaju w rejonie kanałów chłodzących elektrowni, przebiega szybciej niż zakładano, a moc wytwórcza zakładu jest stopniowo zwiększana.
Elektrownia w Paksu dysponuje czterema blokami o łącznej mocy wynoszącej około 2000 MW. W normalnych warunkach dostarcza blisko połowę energii elektrycznej wytwarzanej w kraju. Moc siłowni ograniczono z powodu rekordowo niskich wartości poziomu wody w Dunaju, wykorzystywanej do chłodzenia obiektu.
Kiedy elektrownia osiągnie pełną wydajność?
Szef węgierskiego rządu zaznaczył w niedzielę, że siłownia może osiągnąć swoją pełną wydajność już w najbliższą środę.
W sobotę 15 sierpnia w okolicy elektrowni zanurzono dwie barki, mające podnieść poziom wody w Dunaju. Wcześniej węgierski rząd ogłosił, że w celu regulacji poziomu wody w rzece zbuduje tzw. próg denny – zanurzoną konstrukcję przypominającą tamę, usytuowaną poprzecznie na dnie koryta rzeki.
tkwl/Źr. wPolityce.pl za PAP
