Merz się ukrywa. Prowadzi kampanię incognitoMerz się ukrywa. Prowadzi kampanię incognito

FacebookTwitter

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz pojechał do Saksonii-Anhaltu przed wyborami w tym kraju związkowym, ale jego wizycie nie towarzyszył wiec ani spotkania z mieszkańcami. Tygodnik „Der Spiegel” ocenia, że szef rządu prowadzi kampanię w „trybie incognito”. Notowania Merza są dramatycznie niskie.

"Der Spiegel” pisze, że poniedziałkową wizytę kanclerza w Saksonii-Anhalcie zorganizowano wyjątkowo dyskretnie. Nie zaplanowano wiecu z udziałem publiczności ani spotkania z mieszkańcami, a na miejscu nie było nawet plakatów informujących o przyjeździe szefa rządu.

Wygląda to tak, jakby kanclerz za wszelką cenę nie chciał rzucać się w oczy, jakby prowadził kampanię w trybie incognito

– ocenia tygodnik.

Niewykluczone, że Merz po prostu boi się kontaktu z wyborcami. Trzy dni temu doszło do incydentu w programie stacji RTL, kiedy odpowiadając na pytania zwykłych obywateli Merzowi puściły nerwy. Innym razem został wybuczany przez związkowców, w czasie swojego przemówienia. 

Merz zaatakowany w telewizji przez wyborców. Kanclerzowi puściły nerwy

Srtach Merza

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz pozostaje najmniej popularnym politykiem wśród 20 najważniejszych przedstawicieli niemieckiej sceny politycznej. W miejscowości Quedlinburg Merz spotkał się z chadeckimi kandydatami w wyborach do landtagu, a następnie wystąpił wspólnie z premierem landu i liderem regionalnej CDU Svenem Schulzem.

Ostrzegał przed konsekwencjami ewentualnego zwycięstwa prawicowo-populistycznej Alternatywy dla Niemiec (AfD).

Saksonia-Anhalt nie może stać się polem doświadczalnym dla wściekłych obywateli

– powiedział Merz. Jego zdaniem ewentualne przejęcie władzy przez AfD mogłoby odstraszyć zagraniczny kapitał.

Jeśli AfD zdobędzie bezwzględną większość, międzynarodowi inwestorzy „zastanowią się dwa, a nawet trzy razy”, nim zdecydują się ulokować pieniądze w Saksonii-Anhalcie

– ostrzegł.

Merz podkreślił zarazem, że CDU zamierza walczyć o wyborców, którzy obecnie skłaniają się ku AfD. – Nie ma żadnej „zapory ogniowej” wobec wyborców w Saksonii-Anhalcie. Chcę tych wyborców pozyskać – powiedział.

Niemcy czekają wielkie reformy. Merz przyznaje: Jestem niezadowolony z atmosfery panującej w kraju. "Nasza iluzja dobrobytu nie przetrwa"

Merz ciągnie CDU w dół

Według „Spiegla” forma wizyty może mieć związek z niskimi notowaniami kanclerza. Tygodnik ocenia, że Merz stał się obecnie raczej obciążeniem niż atutem dla polityków CDU prowadzących kampanię w regionach. Sam Schulze od miesięcy stara się prowadzić kampanię możliwie niezależnie od federalnego kierownictwa partii w Berlinie i w niektórych sprawach otwarcie dystansuje się od partyjnej centrali.

Ryzyko związane z udziałem Merza w kampanii pokazała już jego niedawna wizyta w Kuehlungsborn w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Jak podała agencja dpa, kanclerz został tam przywitany gwizdami, a część zgromadzonych wznosiła okrzyki, domagając się jego dymisji.

Wybory do parlamentu Saksonii-Anhaltu odbędą się 6 września. Media określają to głosowanie jako przełomowe oraz test tzw. zapory ogniowej, czyli polityki izolowania AfD przez partie głównego nurtu, w tym blok CDU/CSU. AfD ma nadzieję, że w Saksonii-Anhalcie po raz pierwszy w historii Niemiec znajdzie się w rządzie na poziomie landu.

Merz na równi pochyłej. "Zacięty rywal Angeli Merkel zmarnował pierwszy rok swoich rządów"

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.