Polacy mają dość Tuska i ferajny. Wiemy też, kogo nam wciąż mało

Polacy mają dość Tuska i ferajny. Wiemy też, kogo nam wciąż mało

Donald Tusk w sejmie.webp
Donald Tusk notuje tąpnięcie w rankingu zaufania do polityków (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
FacebookTwitter

Jeśli wyniki badań rządowego CBOS pokazują tak dramatyczne załamanie poziomu zaufania do Donalda Tuska i jego świty, to jak straszna musi być dla władzy rzeczywistość? Lipcowy raport przynosi też ważną odpowiedź na pytania, jakie zadają sobie wyborcy rozdzieranej konfliktami opozycji.

Najpierw o przegrywach. W comiesięcznym badaniu CBOS potężne tąpnięcie notuje Donald Tusk. W czerwcu ufało mu (według rządowej, obsadzonej zaufanymi ludźmi sondażowni, na to trzeba naprawdę brać poprawkę) 38 procent Polaków. W lipcu poziom ten spadł do 32 proc. Sześć punktów procentowych to nie jest drobna korekta, tylko katastrofa.

Dlaczego tak leci? Po pierwsze za całokształt. Po drugie – za afery szpitalne. Po trzecie, to moim zdaniem oczywiste, za lawirowanie Tuska w sprawie konfliktu z Ukrainą. Polacy nie lubią, jak ktoś im pluje w twarz, nie mogą więc ufać człowiekowi, który udaje, że to deszcz pada, ustawiając się w roli „arbitra” w sporze pomiędzy Zełenskim a Karolem Nawrockimi.

Spadają gwiazdy Tuska 

Spadają także niedawne „gwiazdy” z Tuskowego firmamentu. Rafał Trzaskowski, ten od Warszawy i tamtejszych szpitali obskakiwanych hurtowo przez doktora Dawida Kacprzyka, zleciał o 6 punktów procentowych, do 34 proc. ufających mu respondentów. Na minusie znalazł się także Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak pisaliśmy dzisiaj w naszym portalu, udaje on stonowanego centrystę, ale Polacy zdaje się coraz bardziej dostrzegają jego prawdziwą rolę – człowieka Donalda Tuska od brudnej roboty. Wicepremier zanotował spadek zaufania o 4 punkty do 41 proc. i wzrost nieufności o 3 punkty, do 32 proc.

W badaniu CBOS nie ma więc ani jednego cokolwiek znaczącego polityka obozu władzy, który by zyskał choć. Same straty, często dotkliwe.

Król rankingu i odpowiedź na pytania

Król rankingu zaś jest tylko jeden – Karol Nawrocki. Prezydent znowu urósł, ufa mu już 55 proc. Polaków (czy raczej respondentów rządowego CBOS, w rzeczywistości, o czym jestem przekonany, liczba ta jest jeszcze wyższa).

 I to jest ta zapowiadana odpowiedź na pytanie: co dalej z podzieloną opozycją. Odpowiedź brzmi: Karol Nawrocki.  Nie chodzi oczywiście tylko badanie CBOS czy o inne sondaże pokazujące, że prezydent nie tylko nie słabnie po kolejnych wściekłych atakach, ale znacznie się wzmacnia. To widać gołym okiem. Nawrocki jest na topie. Promienieje pewnością siebie, z dnia na dzień wyrabia się retorycznie (choć zawsze był tu mocny), wyeliminowano drobne wpadki komunikacyjne i polityczne z początku jego kadencji.

Jeśli PiS i inne partie opozycyjne będą w najbliższych miesiącach dobrze współdziałać z prezydentem, odwoływać się do jego postawy i dokonań, to za rok z okładem Tusk będzie już tylko złym snem.

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.