Zakaz dla sędzi. Borszowska-Moszowska idzie do ETPCz!Zakaz dla sędzi. Borszowska-Moszowska idzie do ETPCz!

d85725a5507e4c03b71bd7b42b51e0c8.webp
Kamila Borszowska–Moszowska / autor: wPolsce24
FacebookTwitter

Sędzia wskazująca, że z powodu swojej aktywności publicznej stała się obiektem mobbingu, spotkała się z próbą zablokowania jej pracy dydaktycznej. Kamila Borszowska-Moszowska zapowiedziała skargę konstytucyjną oraz skierowanie sprawy do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. To reakcja na sprzeciw wobec wykładania w Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu wydany przez prezesa świdnickiego sądu.

Kuriozalna decyzja i argumentacja

Sprawa dotyczy podjęcia przez sędzię pracy dydaktycznej w Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu od 1 października. Jak wynika z informacji przekazanych przez sędzię, prezes sądu zaledwie dwa dni po zgłoszeniu wydał sprzeciw uniemożliwiający prowadzenie zajęć.

W oficjalnym uzasadnieniu prezes sądu twierdził, że zgłoszenie powinno nastąpić z miesięcznym wyprzedzeniem. Powołał się również na statystykę orzeczniczą sędzi obejmującą pięciomiesięczny okres z jej urlopem. Sędzia zwróciła uwagę na bezzasadność tych twierdzeń.

Pan prezes po dwóch dniach podjął decyzję o sprzeciwie co do tego mojego zatrudnienia. W uzasadnieniu stwierdził, że powinnam była to zrobić z uprzednim wyprzedzeniem miesięcznym, co nie wynika absolutnie z tego przepisu. Ponadto powołał się na kwestie związane z moją statystyką orzeczniczą

- wskazała Kamila Borszowska-Moszowska.

Dwa lata mobbingu za publiczną krytykę

Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska orzeka w Sądzie Okręgowym w Świdnicy. Pełni też funkcję rzecznika Stowarzyszenia „Veritas et Ius w Służbie Narodowi”. Jej zdaniem rzeczywistym powodem sprzeciwu jest jej działalność publiczna oraz krytyczna ocena funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Prezes sądu od dwóch lat wzywa ją na tzw. dywanik, a sama sędzia wprost wskazuje, że stała się obiektem mobbingu. W związku ze sprzeciwem rozważa również złożenie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa.

Decyzja prezesa opiera się na regulacjach, które w obecnym kształcie nie przewidują możliwości wniesienia odwołania. Zdaniem sędzi taka konstrukcja prawna rażąco narusza konstytucyjną zasadę niezamykania drogi sądowej.

Ten przepis w mojej ocenie jest niezgodny z konstytucyjną zasadą niezamykania drogi sądowej, dlatego że ta decyzja jest podjęta na podstawie arbitralnej decyzji pana prezesa. Tak naprawdę to, co jest napisane w decyzji, nijak się ma do tego, jaka jest faktyczna podstawa tej decyzji, bo pan prezes wielokrotnie podkreślał, że jeżeli będę podejmowała dalej taką działalność publiczną, to nie da mi zgody na działalność edukacyjną

- podkreśliła sędzia.

Marksistowskie korzenie i metody kneblowania

Prezes świdnickiego sądu w okresie PRL był studentem Wieczorowego Uniwersytetu Marksizmu-Leninizmu, stanowiącego wówczas formę ideologicznego kształcenia komunistycznych kadr.

Kamila Borszowska-Moszowska deklaruje, że nie zamierza ulegać naciskom i rezygnować z obrony praworządności.

Z uwagi na to, że anarchia i bezprawność w naszym kraju się pogłębia, nie mogę po prostu nagle zaprzestać działalności tylko dlatego, że panu prezesowi się tak życzy, dlatego że ja w swoich działaniach jestem autentyczna, nie boję się tego, co mówię, bo mam prawo do wolności słowa, a nawet, rzekłabym – co potwierdził Europejski Trybunał Praw Człowieka – obowiązek mówienia obywatelom, jak łamane jest w Polsce prawo

- podsumowała sędzia Borszowska-Moszowska.

xyz/źr. wPolityce za Radio Maryja

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.