ETPCz reaguje po artykule wPolityce.pl. Odblokowali dostęp. W tle TKETPCz reaguje po artykule wPolityce.pl. Odblokowali dostęp. W tle TK
ETPCz odblokował dostęp do swojego serwisu internetowego mec. Michałowi Skwarzyńskiemu i kilku innym instytucjom społecznym w zakresie sprawy, którą wytoczyły Polsce osoby próbujące się wepchnąć do TK bez złożenia ślubowania przed prezydentem RP. "Materiał jaki pojawił się na portalu wPolityce.pl w oczywisty sposób oddziaływał na to, co się stało. Zainteresowanie jakie przejawiają media tą procedurą europejską, która dotyczy naszego najważniejszego organu sądowego, jakim jest Trybunał Konstytucyjny, na pewno nie została niezauważona przez instytucje europejskie" - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl dr Michał Skwarzyński.
Przed dwoma dniami portal wPolityce.pl opublikował odpowiedź Europejskiego Trybunału Praw Człowieka na nasze pytania dotyczące sprawy "Dziurda i inni przeciwko Polsce". Chodzi o skargę, którą złożyły cztery wybrane do TK osoby. Ponieważ nie złożyły one wymaganego prawem ślubowania w obecności prezydenta nie zostały dopuszczone przez prezesa TK do orzekania. W trakcie wyboru kandydatów do TK w marcu doszło jednak do poważnego naruszenia procedury. Posłom, którzy później zagłosowali, nie przedstawiono oficjalnie zgłoszonego na stanowisko sędziego TK mec. dr Michała Skwarzyńskiego.
Nie można mówić w tej sytuacji o transparentnej, równej, uczciwej procedurze, bo skoro ja byłem w stanie przekonać nawet posłów Koalicji rządowej do swojej osoby na komisji, to jeżeli byłaby równa transparentna procedura zachowana przed całym Sejmem, to być może też bym cały Sejm przekonał do swojej kandydatury, a tego po prostu nie dochowano
- powiedział nam w czwartek mec. Skwarzyński, który zdecydował się w tej sytuacji wykorzystać ścieżkę prawną wybraną przez ową czwórkę roszczących sobie prawo wejścia do TK osób.
Zapytaliśmy zatem ETPCz w połowie tego tygodnia, czy wniosek mec. Skwarzyńskiego o przyłączenie się do tej sprawy został przez trybunał proceduralnie uwzględniony. Skwarzyński nie miał nawet dostępu do dokumentacji akt sprawy w serwisie internetowym ETPCz.
Skwarzyński przystąpił do skargi. ETPCz unika pytań wPolityce.pl. W tle TK
Jest reakcja ETPCz
Odpowiedź, która nadeszła z ETPCz wprawiła naszą redakcję w osłupienie, gdyż jedyne stwierdzenie na jakie się zdobyto, było przypomnienie oczywistego faktu, że sprawa jest rozpatrywana. Przesłano nam także dwa linki do starych komunikatów i oświadczeń trybunału, w których nie było ani słowa o naruszeniu marcowej procedury wyboru kandydatów do TK przez Sejm. Zawierają one jedynie opis faktów i stanu prawnego przedstawiony przez czwórkę.
Okazuje się jednak, że po naszym artykule, który był emanacją ogromnego społecznego zainteresowania sprawą "Dziurda i inni przeciw Polsce", którą zajmuje się ETPCz, nastąpiła reakcja ze strony trybunału. Dostęp do serwisu internetowego trybunału został adwokatowi odblokowany.
Jeżeli chodzi o Europejski Trybunał Praw Człowieka to mamy ciekawą sytuację, dlatego że uprawnienia dostępu do orzecznictwa ETPCz na portalu otrzymały dwie organizacje społeczne oraz otrzymałem je także ja. Czekamy na dalszy rozwój wydarzeń. Moim zdaniem konieczne są dalsze pytania do trybunału ze strony opinii publicznej i mediów, które uświadomią trybunałowi, że ta sprawa jest pilnie obserwowana w Polsce przez społeczeństwo
Widać tutaj także oddziaływanie mediów. Materiał jaki pojawił się na portalu wPolityce.pl w oczywisty sposób oddziaływał na to, co się stało. Zainteresowanie jakie przejawiają media tą procedurą europejską, która dotyczy naszego najważniejszego organu sądowego, jakim jest Trybunał Konstytucyjny, na pewno nie została niezauważona przez instytucje europejskie.
Prosiłbym bardzo, żeby inne media tą sprawą się interesowały, ponieważ jest to jedna z najważniejszych batalii, jaka nas czeka o naszą suwerenność
- oświadczył nasz rozmówca, do apelu którego się przyłączamy.
Portal wPolityce.pl zamierza ponowić pytania do ETPCz, by uzyskać więcej informacji o tej sprawie.
