Tusk zniszczy całą prawicę? "Sygnały dostawaliśmy już przed wyborami"Tusk zanihiluje całą prawicę? "Sygnały dostawaliśmy już przed wyborami"
"Jedyną szansą, żeby utrzymać się u władzy jest eliminacja opozycji. Będzie na pewno próba podjęta wyeliminowania PiS. Takie sygnały dostawaliśmy już przed wyborami prezydenckimi, że na wypadek wygranej przez Rafała Trzaskowskiego taki plan będzie realizowany" - powiedział Jacek Sasin w "Rozmowie Wikły" na antenie Telewizji wPolsce24, odnosząc się do możliwej próby delegalizacji partii prawicowych przez ekipę Donalda Tuska.
Miał być sensacyjny "news" o zatrzymaniu marszałka województwa lubelskiego. Skończyło się na kompromitacji jego autorów i lawinie pytań. TVN24 i Wirtualna Polska poinformowały o rzekomym zatrzymaniu Jarosława Stawiarskiego w związku ze sprawą Zondacrypto, choć marszałek w tym czasie siedział na trybunach Areny Lublin i oglądał mecz Motoru z Legią.
Ta sytuacja wcale nie jest śmieszna, nie skłania do żartów. Mamy rzeczywiście do czynienia z ogromną prowokacją, która rozgrywa się na naszych oczach. Można się było o tym przekonać już w piątek, gdy występował w Sejmie Donald Tusk. Urządził medialny spektakl powtarzając stare triki, mówiąc o jakiejś osobie znanej, osobie x, która rzekomo kogoś skontaktowała. Powołał się na jakieś zeznania, dziś się okazuje, że złamał przy tym prawo, cytując w Sejmie zeznania złożone przez pana Przemysława Krala
- powiedział wiceprezes PiS.
Dziś nie ma żadnej wątpliwości. Chodzi o to, żeby obciążyć prawicę i przykryć afery Tuska, gdzie ostatnio każdego dnia była kolejna
- dodał były minister aktywów państwowych.
"Na Piesiewicza trwało polowanie"
Podczas rozmowy poruszono również kwestię zatrzymania prezesa PKOl.
Radosław Piesiewicz został prezesem PKOl, bo wybrali go na walnym zgromadzeniu szefowie wszystkich związków sportowych. Próba narracji, że on został w jakiś sposób, przeze mnie, czy kogoś innego wylobbowany, wprowadzony do PKOl, jest całkowitą nieprawdą. Ja z tej sytuacji, że Piesiewicz został prezesem PKOl nie odniosłem żadnej politycznej korzyści
- wyjaśnił poseł PiS.
Myślę, że na Piesiewicza trwało polowanie od momentu gdy ta władza stała się władzą w Polsce, praktycznie od prawie 3 lat. Mieliśmy kolejne odsłony tego dramatu, gdzie były próby przejęcia PKOl. Widać wyraźnie, że PKOl, który jednak przez cały okres po 89. Roku znajdował się w rękach jednej postkomunistycznej ekipy. Kiedy to się zmieniło stało się wielką solą w oku, stąd taka próba złapania Piesiewicza na czymkolwiek, żeby go tylko stamtąd usuną
- kontynuował Sasin.
"Eliminacja opozycji"
Donald Tusk po raz kolejny ugiął karki swoich koalicjantów i przegłosował w Sejmie kandydaturę Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
"Wyższa konieczność" czy "demokracja walcząca", już to słyszeliśmy. "Prawo jak je rozumiemy", nieważne jak stanowi prawo, konstytucja i inne przepisy, ważne jaka jest wola władzy. To się dziś na naszych oczach również rozgrywa. Nie ma żadnej wątpliwości, że z wprowadzeniem pana Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego chodzi nie o uzupełnienie wakatu kolejnym sędzią – tym razem skrajnie upolitycznionym, wbrew temu, co ta koalicja zapowiadała […] Chodzi o przejęcie Trybunału
- wytłumaczył polityk.
Tusk ma plan żeby zdelegalizować prawicowe partie?
Niestety obawiamy się rzeczy najgorszych, delegalizacji partii opozycyjnych w tym przede wszystkim PiS. Tusk widzi, że wyborów nie wygra. Wszystkie sondaże łącznie z tymi publikowanymi przez rządowy CBOS nie dają szansy koalicji 13 grudnia na utrzymanie władzy. Zawsze brakuje mandatów
- powiedział były minister.
Jedyną szansą, żeby utrzymać się u władzy jest eliminacja opozycji. Będzie na pewno próba podjęta wyeliminowania PiS. Takie sygnały dostawaliśmy już przed wyborami prezydenckimi, że na wypadek wygranej przez Rafała Trzaskowskiego taki plan będzie realizowany
- zakończył wiceprezes PiS.
Całą rozmowę z Jackiem Sasinem można obejrzeć na górze artykułu.
xyz/źr. wPolityce za Telewizja wPolsce24
