Tusk i Czarzasty winni afery Zondy? Bosak: "Temat był zawalony"Tusk i Czarzasty winni afery Zondy? Bosak: "Temat był zawalony"
"Moim zdaniem rząd, premier, marszałek Sejmu z Lewicy zawinili nie ujawniając tych informacji. Ta giełda działałaby o siedem miesięcy krócej i wielu ludzi by mniej ucierpiało, gdyby zrobić to, co my mówiliśmy wówczas - przekazać te wszystkie informacje opinii publicznej" - powiedział Krzysztof Bosak na antenie Polsat News, odnosząc się do afery Zondacrypto.
Sprawa Zondacrypto jest jedną z najgłośniejszych afer w ostatnich miesiącach. Sprawa z pogranicza polityki i świata finansów zatacza coraz większe kręgi, pojawiają się też coraz to nowsze wątki. Koalicja 13 grudnia Donalda Tuska stara się jak może, żeby przykleić aferę do prezydenta Karola Nawrockiego i środowisk prawicowych.
Groteski całej sprawie dodaje fakt, że Roman Giertych został obrońcą Przemysława Krala, będąc równocześnie posłem na Sejm. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że ekipa Tuska nie chce tak naprawdę wyjaśnić sprawy i pomóc pokrzywdzonym. Bardzo głośno podnoszony jest argument, że rządzący używają afery, żeby uderzyć w przeciwników politycznych.
Wszystko co musisz wiedzieć o Zondacrypto! 5 najważniejszych wątków
"Temat był zawalony"
Temat został poruszony podczas "Śniadania Rymanowskiego" w Polsat News. Krzysztof Bosak podzielił się opinią w tej sprawie, odwołał się do tajnego posiedzenia w Sejmie sprzed kilku miesięcy.
Moim zdaniem rząd, premier, marszałek Sejmu z Lewicy zawinili nie ujawniając tych informacji. Ta giełda działałaby o siedem miesięcy krócej i wielu ludzi by mniej ucierpiało, gdyby zrobić to, co my mówiliśmy wówczas - przekazać te wszystkie informacje opinii publicznej
- powiedział wicemarszałek Sejmu z Konfederacji.
Polityk wskazał na brak wymiany informacji pomiędzy organami zarządczymi.
Po tym tajnym posiedzeniu Sejmu (widać wyraźnie z kalendarza) koordynacja pomiędzy Ministerstwem Finansów, premierem i prokuraturą była zerowa. Pod koniec 2025 roku premier narobił publicznie afery. Jednocześnie nie sprawdzał, co się dzieje w prokuraturze. Nie sprawdzał, czy Ministerstwo Finansów ostrzega Polaków. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, jeżeli miała informacje nie przekazała ostrzeżeń klubom poselskim, liderom
- dodał Bosak.
Uważam, że tutaj temat był zawalony. Jeżeli chodzi o to, jak się rozkłada odpowiedzialność, należy potępić tych, którzy brali pieniądze od Przemysława Krala, spółek powiązanych i tak dalej. Ale zwrócić uwagę, że politycy praktycznie wszystkich opcji pojawiali się na konferencjach obficie sponsorowanych przez Krala i Zondę. Więc robienie w tej chwili z tego etykietki, że to tylko prawica jest nieprawdziwe
-zakończył poseł.
xyz/źr. wPolityce za Polsat News
