TYLKO U NAS

Niemiecka ośmiornica oplata Polskę. "Pomorze Zachodnie jest soczewką"Niemiecka ośmiornica oplata Polskę. "Pomorze Zachodnie jest soczewką"

FacebookTwitter
Artykuł premium
Dołącz

"Pomorze Zachodnie jest soczewką, w której skupia się to, co czasami doprowadza Donalda Tuska do szału - pomimo tego, że znakomicie potrafi panować nad swoimi emocjami. Dzisiaj w Polsce realizowana jest agenda niemiecka. I dlaczego o tym mówię? Dlatego, że wszystkie inwestycje infrastrukturalne, w kierunku naszego bezpieczeństwa energetycznego, na początku były oprotestowywane gdzie? W Berlinie, a następnie kiedy u władzy był Tusk, konsekwentnie anihilowane" - powiedział europoseł PiS Joachim Brudziński w programie "Cogito... u Raczyńskiej" na antenie Telewizji wPolsce24.

Koalicja 13 grudnia Donalda Tuska próbuje przykleić aferę Zondacrypto prezydentowi Karolowi Nawrockiemu i prawicy.  

Jeżeli są uzasadnione podejrzenia do tego, że któreś z moich koleżanek czy kolegów naruszył prawo czy zasady etyczne, zawsze z tego są wyciągane konsekwencje. Tylko my naprawdę nie mamy powodu do tego, żeby wpisywać się w scenariusz pisany przez doradców wizerunkowych Donalda Tuska. Żeby Prawo i Sprawiedliwość tłumaczyło się z afery Zondarcrypto. To nie jest afera Prawa i Sprawiedliwości, tylko premiera polskiego rządu, który wiedzę od służb od kilku miesięcy nie reagował i nie ostrzegł Polaków

- powiedział wiceprezes PiS.

Tusk, Giertych stoicie dzisiaj przed odpowiedzią milionom Polakom, dlaczego przez tyle miesięcy Przemysław Kral mógł funkcjonować w Polsce pomimo tego, że służby informowały. Mało tego, prokurator oddelegowany do prowadzenia działań przeciwko Kralowi w tym samym dniu wyjeżdża na urlop, czyli jak gdyby daje możliwość działania, prania pieniędzy, zacierania śladów, wyciągania tych pieniędzy itd.

- dodał były szef MSWiA.

Tusk chce przejąć Trybunał Konstytucyjny, dlatego posyła tam swoją prawą rękę Maciej Berka. Wcześniej przejmował prokuraturę i media. 

Wszystkie działania, jeżeli chodzi o marginalizację Trybunału Konstytucyjnego, likwidację ostatnich przyczółków demokratycznego państwa prawa, byłoby zrealizowane praktycznie już dzisiaj, gdyby nie wygrana Karola Nawrockiego. Trwały różnego rodzaju analizy, jak jednak tego zaprzysiężenia uniemożliwić, ale jednak Tusk się cofnął, dlaczego? Bo zorientował się jakie poparcie społeczne w narodzie ma Karol Nawrocki. Ale też zorientował się, że jeżeli chodzi o Wojsko Polskie, część policji, że po tamtej stronie nie będzie zgody na tego typu działania

- wyjaśnił europoseł PiS.

Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.