Tusk załamuje ręce nad partyjniactwem. Zandberg drwi
Tusk załamuje ręce nad partyjniactwem w szpitalach. Zandberg drwi

"Ta licytacja Tuska i Czarzastego, który bardziej uchyli się od odpowiedzialności za ten syf, jest wręcz zabawna. I tylko hordy aparatczyków z PO i Nowej Lewicy nie wiadomo skąd się wzięły" - powiedział Adrian Zandberg, komentując próby odcinania się polityków formacji rządzących od afery w Warszawskim Szpitalu Południowym.
„Ta licytacja Tuska i Czarzastego, który bardziej uchyli się od odpowiedzialności za ten syf, jest wręcz zabawna. I tylko hordy aparatczyków z PO i Nowej Lewicy nie wiadomo skąd się wzięły” - powiedział Adrian Zandberg, komentujac próby odcinania się polityków formacji rządzących od afery w Warszawskim Szpitalu Południowym.
Premier Donald Tusk za wszelką cenę próbuje bagatelizować aferę Koalicji Obywatelskiej w Warszawskim Szpitalu Południowym.
Czytaj także
Podczas konferencji prasowej zapowiadał, że nie będzie wyciągał „pochopnych wniosków” ws. afery i próbował odcinać się od politycznej odpowiedzialności za zdarzenia.
Ja bym najchętniej wszystkich partyjnych, czy to jest Koalicja Obywatelska, czy to jest PiS, Konfederacja, Lewica, PSL, bez żadnego znaczenia, ja bym bardzo chciał, żeby szpitale były zupełnie wolne od tych partyjnych aktywistów
— opowiadał.
Kłopot polega na tym, że tak jak patrzę na taki Szpital Południowy czy szpitale, które są spółkami w dyspozycji samorządów, mamy tam zarządy spółek, zarządy samych szpitali, prezesów, wiceprezesów, rady nadzorcze, dyrektorów, czasami mam wrażenie, że więcej jest tego typu ludzi, niż tych, którzy są na dyżurze -
— żalił się.
Prawdziwa twarz KO
Problem polega na tym, że jego rząd po przejęciu władzy przejął niemal wszystkie państwowe instytucje. Od dwóch lat opinia publiczna szokowana jest informacjami dotyczącymi tego, że z różnych placówek zwalniani byli fachowcy i zastępowani byli politycznymi nominatami. Takie sytuacje miały miejsce m.in. w placówkach naukowych.
Czytaj także
A kto rządzi?
Na słowa Tuska zareagował w mediach społecznościowych Adrian Zandberg, lider partii Razem.
Jaka szkoda, że facet nie jest premierem! Jakby tylko został premierem, na pewno by to zmienił
— drwił.
Ta licytacja Tuska i Czarzastego, który bardziej uchyli się od odpowiedzialności za ten syf, jest wręcz zabawna. I tylko hordy aparatczyków z PO i Nowej Lewicy nie wiadomo skąd się wzięły
— szydził.
