Publiczne pieniądze na horoskopy? Absurd polityka KO!Publiczne pieniądze na horoskopy? Absurd polityka KO!

FacebookTwitter

Krzysztof Stanowski zwrócił uwagę, na co wydaje się publiczne pieniądze. "Marszałek województwa warmińsko-mazurskiego, pan Michał [Marcin - przyp. red.] Kuchciński, przekazał 84 000 złotych Instytutowi Badań nad Astrologią "Astrolab". Publicznie się tym pochwalił" - napisał twórca Kanału Zero. "To bardzo ważne, aby Polacy nabrali wiedzy na temat korelacji pomiędzy kursami akcji na giełdach i układem planet" - żartował.

"Jest coraz weselej"

Marcin Kuchciński jest związany z Koalicją Obywatelską. Na stronie Urzędu Marszałkowskiego, w zakładce "Konkretne wsparcie dla partnerów społecznych", na pozycji 38. można znaleźć Instytut Badań nad Astrologią „AstroLab“ – AstroLab z Ełku z kwotą 84 130,33 zł. 

No dobrze, drodzy państwo. Jest coraz weselej. Publicznie pieniądze na astrologię i horoskopy

- zaznaczył Krzysztof Stanowski.

Pieniądze te, zgodnie z informacjami na stronie marszałka, miały pójść na "edukację i ekspansję" badań "Astrolabu". 

Wpływ planet na giełdę 

W jakim kierunku mają iść owe badania? Ich próbkę pokazał Krzysztof Stanowski.  

Pieniądze od marszałka Kuchcińskiego są na "ekspansję" działać Astrolabu. To bardzo ważne, aby Polacy nabrali wiedzy na temat korelacji pomiędzy kursami akcji na giełdach i układem planet

- napisał dziennikarz i zacytował fragment ze strony obdarowanej przez polityka KO instytucji. 

Stosując w pewnej mierze metodę Choisnarda, amerykanin James Mark Langham opublikował bardzo ciekawe dane oparte na obserwacji układu planet w związku z haussą i baissą papierów wartościowych w okresie od 1860 do 1935 r. Stwierdził on mianowicie, że harmonijne (dodatnie) połączenia Saturna i Uranusa faworyzują i przyspieszają rozwój ekonomiczny, nieharmonijne (ujemne) natomiast napięcia zbiegają się prawie regularnie ze spadkiem cen i odpływem dobrej koniunktury

- czytamy. 

 

Rozwalanie publicznych pieniędzy

To nie jedyny przytoczony fragment z tej strony. 

W ramach struktury kosmogramu dostrzegalna jest jakaś hierarchia ważności poszczególnych elementów. Często to jest Słońce i znak, w którym się ono znajduje, czy też układ planet, w którym Słońce uczestniczy. Ale nie zawsze tak być musi. Na pewno też w pierwszym rzędzie trzeba wziąć pod uwagę planety na ascendencie, władcę ascendentu oraz najdokładniejsze aspekty, jeśli biorą w nich udział planety indywidualne


- mogą się dowiedzieć czytelnicy. 

Stanowski jednoznacznie ocenił dotację na podobny cel. 

Rozwalanie publicznych pieniędzy w Polsce to chyba rodzaj jakiejś gry

- napisał.  

 

sc/X/warmia.mazury.pl

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.