Nie chcą Berka. Rzecznik KO zabiera głos. "Na tym etapie..."Nie chcą Berka. Rzecznik KO zabiera głos. "Na tym etapie..."
To jest kandydatura człowieka, który ma wszelkie kompetencje do tego, żeby zasiąść w Trybunale Konstytucyjnym; na tym etapie z całą pewnością kandydatura nie będzie wycofana - stwierdziła rzecznik klubu KO Dorota Łoboda, odnosząc się do apelu dziewięciu fundacji zajmujących się "praworządnością".
W poniedziałek w Monitorze Polskim opublikowano postanowienie prezydenta o odwołaniu Macieja Berka z urzędu ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Tego samego dnia na stronie Sejmu pojawiła się informacja, że były minister jest kandydatem na sędziego TK - jego kandydaturę zgłosiła grupa posłów klubu Koalicja Obywatelska.
W opublikowanym w czwartek wspólnym oświadczeniu, łącznie dziewięć fundacji zajmujących się m.in. "praworządnością" zaapelowało do Macieja Berka o wycofanie kandydatury na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Pod krytycznym stanowiskiem ws. jego kandydatury podpisały się: Helsińska Fundacja Praw Człowieka (HFPW), Instytut Spraw Publicznych, Forum Obywatelskiego Rozwoju, Fundacja Panoptykon, Fundacja dla Polski/Fundusz Obywatelski im. Ludwiki i Henryka Wujców, Fundacja im. Stefana Batorego, Fundacja Wolności, Lepsza Demokracja oraz Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska. Oświadczenie udostępniono na stronie HFPW.
Walczyli z PiS, dziś miażdżą Tuska. "Rezygnacja z kandydowania"
Ze stanowiskiem dziewięciu fundacji w opublikowanych na X oświadczeniach zgodziły się także stowarzyszenia Sędziowie RP oraz Prawnicy dla Polski.
"Kandydatura nie będzie wycofana"
Rzecznik klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej Dorota Łoboda powiedziała w piątek na antenie RMF FM, że zapoznała się z listem dziewięciu organizacji pozarządowych.
Rzeczywiście jest mocny, rzeczywiście to są organizacje, które bardzo cenimy i mam nadzieję, że Maciej Berek, do którego również kierowane są te słowa, będzie miał okazję, żeby przekonać członkinie i członków tych organizacji do swojej kandydatury
- oceniła Łoboda.
Na tym etapie z całą pewnością kandydatura nie będzie wycofana
- dodała.
Łoboda powiedziała również, że sama podpisała się pod kandydaturą Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego.
To jest kandydatura człowieka, który ma wszelkie kompetencje co do tego, żeby zasiąść w Trybunale Konstytucyjnym i co do tego nie miałam żadnych wątpliwości
- wyjaśniła.
"Apelujemy zatem do dr. Macieja Berka"
Organizacje stwierdziły w czwartkowym oświadczeniu, że od 2015 r. TK znajduje się w kryzysie, a jego naprawa powinna obejmować nie tylko usunięcie nieprawidłowości, ale także odbudowę społecznego zaufania do tej instytucji.
Apelujemy zatem do dr. Macieja Berka, by w trosce o niezależność sądownictwa konstytucyjnego wycofał swoją kandydaturę, a do Sejmu i jego organów – by wybrano takiego kandydata, który daje rękojmię niezależności i apolityczności, oraz by jego wybór miał miejsce w procedurze zapewniającej stopniową odbudowę zaufania do Trybunału Konstytucyjnego
- czytamy w oświadczeniu.
Brejza o przeciwnikach Berka w TK: "Naiwny symetryzm". O tych głosowaniach zapomniał?
Sygnatariusze podkreślili, że do niedawna Berek był ministrem w rządzie, a „sam premier określał go mianem swojej 'prawej ręki'”. Ich zdaniem tak bliskie związki z obecnymi władzami politycznymi mogą sprawić, że wybór Berka będzie odbierany jako polityczny, niezależnie od jego kwalifikacji prawniczych i osobistej uczciwości, a - jak dodali - wiele osób odbierze to jako dalszą próbę upolitycznienia TK.
Wyjątkowo trafna diagnoza
W czwartek wieczorem na oświadczenie dziewięciu fundacji zareagowało stowarzyszenie Prawnicy dla Polski, którym kieruje były wiceminister sprawiedliwości za czasów rządu PiS Łukasz Piebiak.
Choć zasadniczo różnimy się z sygnatariuszami tego apelu w ocenie przyczyn i przebiegu kryzysu konstytucyjnego ostatnich lat, ich dzisiejsza diagnoza dotycząca kandydatury dr. Macieja Berka jest wyjątkowo trafna
- czytamy w opublikowanym na X oświadczeniu.
W piątek stanowisko dziewięciu fundacji „w pełni podzieliło” także stowarzyszenie Sędziowie RP. Jego autorzy ocenili, że sygnatariusze czwartkowego apelu reprezentują „bardzo różną wrażliwość i poglądy na temat państwa prawa, kryzysu konstytucyjnego oraz znaczenia suwerenności państwa”.
Mimo tych różnic, kandydatura min. Macieja Berka na sędziego TK spotkała się z jednomyślną krytyką
- podkreślono.
W ocenie Sędziów RP kandydatura Berka na sędziego TK jest „nie do przyjęcia” przede wszystkim ze względu na to, że „jako minister odpowiedzialny za legislację i pracę Rządowego Centrum Legislacji ponosi on - co najmniej polityczną - odpowiedzialność za zaniechanie publikowania orzeczeń TK i deprecjację Trybunału”.
xyz/źr. wPolityce.pl za PAP
