Prof. Musiał: Niemcy karmili putinowską bestięTYLKO U NAS. Prof. Musiał: Niemcy karmili putinowską bestię. NS2 jest tego klasycznym przykładem. "Chcą ukręcić sprawie łeb"

"Co to za oficer wywiadu, który nie wiedział, co Putin przygotowuje?"
„Niech Niemcy zapłacą Ukrainie. Niech zapłacą Polsce, za to, że przez ich brudne geszefty z Putinem utraciła wpływy. Bo nie ma co używać tutaj eufemizmów, to były brudne geszefty z bandytami. Jeśli kogoś powinno się wydalić albo postawić przed sądem, to Olafa Scholza, Angelę Merkel, Gerharda Schroedera i wszystkich innych” - mówił w rozmowie z Telewizją wPolsce prof. Bogdan Musiał, historyk, pytany o sprawę wysadzenia Nord Stream i wypowiedzi byłego szefa BND o tym, że stały za tym rzekomo Ukraina i Polska.
Redaktor Tadeusz Płużański zapytał swojego rozmówcę, czy po wypowiedzi Augusta Hanninga, byłego szefa niemieckiego wywiadu, który zasugerował, że w jego przekonaniu za wysadzeniem Nord Stream stoją ukraińskie i polskie służby, należy wezwać do MSZ niemieckiego ambasadora.
Przede wszystkim pan Hanning jest osobą prywatną, byłym szefem BND, nie występuje w imieniu rządu niemieckiego. Wyraził swoje przekonanie i może być przekonany o wszystkim, jest wolność wypowiedzi i może sobie we wszystko wierzyć. Nie przedstawił na to żadnych dowodów, i tutaj w ogóle bym tego nie ruszał, bo nie wiadomo nawet, jakim trybem. To nie jest urzędnik państwowy, to była prywatna opinia
— ocenił historyk.
CZYTAJ TAKŻE:
„Nord Stream to było narzędzie zbrodni”
W Polsce musimy sobie powtarzać, że to, co Niemcy zrobili wspólnie z Putinem, tj. Nord Stream, to było de facto narzędzie zbrodni i jego wysadzenie, wysadzenie narzędzi zbrodni, przestępstwa, skierowanego przeciwko Polsce, Ukrainie, trudno ścigać. Ja mam takie przekonanie, ale oczywiście też mówię to prywatnie, jakby Niemcy sami się bali tej sprawy. I nagle okazuje się, że dziennikarze wiedzą pierwsi i dzwonią do ukraińskiego nurka, który rzekomo brał w tym udział. Wydalenie tego ukraińskiego nurka byłoby dla niemieckiej opinii nie tylko błędem, ale wręcz skandalem. Niedawno Putinowi przekazali mordercę, którego wydali w zamian za niemieckiego obywatela, który przyjechał kupić sobie jakieś cukierki z narkotykami. Gdyby go zaaresztowali, teoretycznie, to byłby naprawdę ogromny skandal. Bo wszyscy znów by przypominali, że Niemcy karmili putinowską bestię. Nord Stream to jeden z klasycznych przykładów. Było to przeciwko interesom Polski. Zatem, oni robili geszefty z bandytami, a teraz chcą skazywać ludzi, którzy im to utrudniają
— dodał.
I teraz puścili informację pana Hanninga, oficera wywiadu już dawno poza służbą. A z drugiej strony, przepraszam, co to za oficer wywiadu, który nie wiedział, co Putin przygotowuje? O czym to świadczy?
— stwierdził Musiał.
W moim przekonaniu Niemcy robią wszystko, aby sprawie „ukręcić łeb”
— podkreślił rozmówca Telewizji wPolsce.
„Niech Niemcy zapłacą za brudne geszefty z bandytami”
Czy narracja o tym, że wysadzenie NS było wspólną inicjatywą polskich i ukraińskich służb doprowadzi do niezapłacenia Polsce reparacji?
Ironicznie powiem, że nie zdziwiłbym się, gdyby Donald Tusk zapłacił za zniszczenie, bo pan Hanning uwierzył, że Polska miała w tym udział. Ale tak poważnie, to co Niemcy robią, jest farsą, cyrkiem. To ośmiesza ich wywiad i metody dyplomatyczne. Z tego można zrobić dobry kabaret
— odpowiedział Bogdan Musiał.
Niestety, to, co Niemcy zrobili wspólnie z Putinem, jest bardzo poważne. Efekty polityki Berlina i geszeftów z Putinem widzimy dziś na Ukrainie. To są wyniki Nord Streamu. A to, że w rzeczywistości na tym stracili… To bardzo dobrze
— podkreślił.
Niech Niemcy zapłacą Ukrainie. Niech zapłacą Polsce, za to, że przez ich brudne geszefty z Putinem utraciła wpływy. Bo nie ma co używać tutaj eufemizmów, to były brudne geszefty z bandytami
— wskazał.
A jeśli kogoś powinno się wydalić albo postawić przed sądem, to Olafa Scholza, Angelę Merkel, Gerharda Schroedera i wszystkich innych. Do dzisiaj nie posuwają się do przodu prace komisji ws. tzw. Fundacji Klimatycznej. To są skandale. Że politycy niemieccy z pierwszych stron gazet brali w tym udział. To są prawdziwe skandale, a medialna próba przerzucenia odpowiedzialności także na Polaków, to próba odwrócenia uwagi od prawdziwego problemu
— podsumował prof. Musiał.
CZYTAJ TAKŻE:
jj/Telewizja wPolsce
